22 lutego 2007

PO ma plan dla lotniska w Babimoście

Jest szansa, żeby samorząd województwa za darmo przejął teren lotniska w Babimoście i starał się o unijne pieniądze na jego rozbudowę. "Gazeta" dotarła do projektu Ustawy o komunalizacji lotnisk wojskowych, jaki w Sejmie złożyła Platforma Obywatelska

Chodzi o lotniska, które leżą na ziemi będącej własnością Agencja Mienia Wojskowego. W tej sytuacji jest kilka portów w kraju m.in. w Modlinie czy Szymanach. Sprawa dotyczy także lotniska w Babimoście.

Już w listopadzie 2005 województwo lubuskie miało odkupić od Agencji Mienia Wojskowego część lotniskową portu lotniczego. Zgodnie z planem marszałek miał zostać właścicielem 385 ha ziemi. Za pas startowy, drogi kołowania i części hangarów miał zapłacić 2,2 mln zł, czyli jedynie 5 proc. wartości. Wszystko z myślą o utworzeniu w przyszłym roku spółki samorządowej, która zrealizowałaby najważniejsze inwestycje w porcie. To ona finansowałaby np. budowę nowego ogrodzenia, montaż nowoczesnego sprzętu radionawigacyjnego ILS czy rozbudowę budynku portu. W jej skład weszłyby samorząd województwa, Zielona Góra i powiat ziemski, gmina Babimost oraz Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze.

Tyle że w ostatniej chwili agencja wycofała się, proponując dwa inne rozwiązanie. Pierwsze zakładało, że odda ziemię w wieloletnią dzierżawę. Druga propozycja wojska to przekazanie jej w tzw. wieczyste użytkowanie, czyli na 99 lat. Pomysł nie podobał się poprzedniemu marszałkowi. Także obecne władze województwa nie kwapią się do skorzystania z aktualnych propozycji agencji. Liczą, że Ustawa o komunalizacji lotnisk przygotowana przez posłów PO znajdzie w końcu poparcie parlamentarzystów.

Projekt Platformy Obywatelskiej zakłada, że minister obrony narodowej na wniosek gminy lub samorządu województwa, na którym znajduje się takie lotnisko, przekaże je nieodpłatnie samorządowi. Są jednak warunki. Władze gminy lub marszałkowie województw muszą przejąć je w celu rozbudowy lub założenia lotniska cywilnego o charakterze regionalnym. W ciągu dwóch lat muszą uruchomić tam działalność lub rozbudować już działające porty. Ziemi nie będą mogły wykorzystać w innym celu. W przeciwnym wypadku tereny wrócą do skarbu państwa. Przekazanie gruntów ma być wolne od podatków i opłat, w tym sądowych. Samorządy nie zapłacą nawet opłat za wpis do księgi wieczystej. Według poseł Bożenny Bukiewicz projekt trafił już do Sejmu. - Rozwój lotnictwa cywilnego to ogromna szansa dla regionów, na których znajdują się takie obiekty. Po pierwsze zlikwiduje bariery rozwojowe. W tej chwili połączenia lotnicze to priorytet, popyt na latanie szybko rośnie. Dla naszego województwa to wręcz być albo nie być. Dzięki temu zyskamy zupełnie inną wartość dla potencjalnego inwestora - przekonuje Bożenna Bukiewicz. Platforma chce za kilka dni przedstawić szczegóły swojego projektu i rozpocząć kampanię polityczną na rzeczy przeforsowania go w Sejmie. - Będziemy rozmawiać z posłami wszystkich regionów, w których są takie lotniska. Jesteśmy zdeterminowani - zapowiada posłanka.

Na zmiany w ustawie z niecierpliwością czekają także samorządowcy. - Bardzo ściśle współpracujemy z lubuskimi posłami i z żywym zainteresowaniem czekamy na przyjęcie ustawy. Umożliwiłoby to realizację tych wszystkich inwestycji, które są niezbędne do rozwoju portu. Tylko jako jego współwłaściciele moglibyśmy starać się o unijne dotacje. Na ten cel możemy zdobyć nawet 5 mln euro z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013. W tej chwili o te pieniądze może ubiegać się tylko przedsiębiorstwo Polskie Porty Lotnicze - mówi Piotr Tykwiński, dyrektor Departamentu Gospodarki w Urzędzie Marszałkowskim.

Pomysłu PO nie chce komentować sama AMW.

Krzysztof Kołodziejczyk, Kalina Celińska

(źródło: gazeta.pl)

Brak komentarzy: