29 czerwca 2007

Brytyjska megagaleria w centrum Zielonej Góry?

Brytyjski inwestor chce wyburzyć trzy gmachy w centrum Zielonej Góry i zbudować w tym miejscu wielką galerię handlową. Czy znikną: Centrum Biznesu, DT Centrum i Poczta Polska?

Jak dowiedziała się "Gazeta", pomysł forsuje brytyjski inwestor, który zapukał już do władz Zielonej Góry.

Plan robi wrażenie. Gigantyczna galeria handlowa, która miałaby powstać, wielkością porównywalna by była z powstającym centrum rozrywkowo-handlowym Focus Park przy ul. Wrocławskiej. Inwestor chciałby zbudować w tym miejscu galerię z siecią butików i miejsc usługowych. Budynek miałby liczyć w sumie sześć poziomów. W górę sięgałby czterech pięter. Pod nim miałby również powstać dwukondygnacyjny podziemny parking.

Jednak, aby wypełnić tę przestrzeń, należałoby wyburzyć trzy największe budynki przy ul. Bohaterów Westerplatte. Z mapy miasta zniknąłby gmachy Centrum Biznesu, Domów Towarowych Centrum oraz wyremontowanej niedawno Poczty Polskiej. Pomysł, jak się dowiedziała "Gazeta", podchwycił prezydent Janusz Kubicki i jego ekipa. Władze miasta już rozmawiały na ten temat z dyrekcją zielonogórskiej poczty. - Taka koncepcja została nam przedstawiona - potwierdza Wioletta Gostkowska, zastępca dyrektora rejonowego Poczty Polskiej w Zielonej Górze. - Urząd Miasta zapytał, czy bylibyśmy zainteresowani sprzedażą obiektu. Na razie nieoficjalnej oferty - tłumaczy. - Wiadomo jednak, że tak poważne decyzje zapadną w Warszawie w Dyrekcji Generalnej. W nowym budynku poczta mogłaby wynająć powierzchnię. - Taki pomysł wymaga zastanowienia. W tej chwili mamy obiekt na własność. Warunki sprzedaży i przyszłego najmu musiałyby być naprawdę korzystne, aby szefostwo zgodziło się przyjąć propozycję - dodaje Gostkowska.

Prezydent Kubicki przyznaje, że tajemniczy inwestorzy z Wielkiej Brytanii to nie jedyne osoby zainteresowane kupnem budynków. - Są także poważni kontrahenci z Irlandii - mówi. Kubicki potwierdza, że biznesmeni zainteresowani są większym obszarem w ścisłym centrum miasta. - Dobrze byłoby, aby wprowadzili w nie trochę więcej życia - uważa. Nie chce jednak komentować tego, co na ten temat sądzi Poczta czy DT Centrum. - Nie mogę wypowiadać się za innych. Nie wiem, czy pozostali właściciele zechcą sprzedać swoje budynki. Chociaż na razie nie podpisaliśmy żadnej umowy, to są to jednak bardzo konkretne rozmowy. Oczywiście nasz budynek Centrum Biznesu wystawimy na przetarg - wyjaśnia prezydent.

Gmach CB w stylu socrealistycznym pochodzi z lat 50. W PRL siedzibę tu miała PZPR. Choć moloch mógłby być objęty ochroną konserwatorską, to nie jest wpisany w rejestr ochrony zabytków. - Centrum Biznesu to nie zabytek. Z naszej strony nie byłoby problemu, moglibyśmy go wyburzyć. Na to zgodzić się także by musiał bank BZ WBK, który jest właścicielem części - tłumaczy Kubicki. Liczy, że na sprzedaży CB wraz z parkingiem miasto zarobi grubo ponad 10 mln zł.

O pomyśle słyszał już Edward Markiewicz, radny LiD. - Wiemy, że jest inwestor, który ten budynek chce kupić. Uważamy, że trzeba sprzedać - przyznaje.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Brak komentarzy: