30 sierpnia 2007

Unia Europejska da nam prawie na wszystko

Inwestycje. Płyną do nas miliony euro z Unii. Będzie za co wybudować drogę ekspresową S3 czy lubuski odcinek autostrady A-18. Pociągami pojedziemy szybciej, ale nie wszystkimi. Zabraknie za to pieniędzy m.in. to na bibliotekę uniwersytecką dla UZ.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego rozdało unijne pieniądze na najważniejsze w kraju inwestycje. Na liście kluczowych projektów do Programu Infrastruktura i Środowisko oraz Innowacyjna Gospodarka znalazły się inwestycje, które poza konkursem dostaną dofinansowanie z Unii. Wśród 350 zadań o wartości 42,5 mld euro, są również inwestycje drogowe i kolejowe w naszym województwie.

Ministerstwo zdecydowało, że będzie dofinansowywana trasa S3. To strategiczna arteria dla rozwoju regionu. Czteropasmówka pobiegnie od Szczecina po Lubawkę na Dolnym Śląsku, łącząc północ kraju z południem. Samochody będą jechać nią z prędkością 100 km/h. Dzięki nowej drodze ekspresowej odcinek z Gorzowa do Szczecina skróci się o 8,5 km i przejedziemy go w niespełna godzinę. Zgodnie z założeniami, ekspresówka będzie gotowa w 2011 r. Dotacja z Unii wyniesie maksymalnie 889 mln euro. Niestety, droga nie powstanie od razu na całej długości.

Zabraknie odcinka z Nowej Soli do Legnicy, gdzie ma połączyć się z autostradą A4. Ten fragment S3 znalazł się na razie na liście rezerwowej. To znaczy, że pieniądze na niego znajdą się, jeśli powinie się noga przy innych inwestycjach w kraju. Zgodnie z harmonogramem listy rezerwowej ten odcinek będzie realizowany w latach 2010-2013. Unia dołoży do niego 365 mln euro.

MRR zdecydował, że da pieniądze również na odcinek autostrady A18 z Olszyny do Golnic, do skrzyżowania z autostradą A-4. Tam przebudowana zostanie południowa część jezdni. Maksymalne dofinansowanie z Unii to 74,15 mln euro. Okres realizacji 2008-2010. Unia zapłaci również za naszą kolej. W latach 2008-2014 będzie modernizowana linia kolejowa łącząca Wrocław, Szczecin i Poznań.

To ważna informacja dla mieszkańców Gorzowa, skróci się tym samym podróż przez Krzyż do Poznania i Warszawy. Zmodernizowany zostanie również krótki odcinek torów z Rzepina do granicy. Niestety, jedna z najważniejszych inwestycji kolejowych w Lubuskiem, tzw. Odrzanka, ze Szczecina przez Zieloną Górę i Nową Sól do Wrocławia, znalazła się tylko na liście rezerwowej. Najprawdopodobniej zostanie zmodernizowana dopiero po 2013 r. To oznacza, że nadal będziemy wlekli się z Zielonej Góry do Wrocławia.

Ministerstwo rozdawało pieniądze również z tzw. priorytetu "gospodarka wodno-ściekowa". Tu załapała się Nowa Sól, która może dostać z Unii aż 28 mln euro na projekt "Gospodarka wodno-ściekowa miasta Nowa Sól i gmin ościennych". Koszt całkowity projektu to 48 mln euro. Za te pieniądze zostanie zmodernizowana i rozbudowana oczyszczalnia ścieków oraz unowocześniony kolektor ściekowy i kanalizacja deszczowa. Planowane zakończenie prac to 2010 rok. - Bardzo się cieszymy. W tej chwili w naszej ziemi leżą 100-letnie jeszcze rury, nasza stacja uzdatniania wody jest w takim stanie, że od dawna działa warunkowo, i gdyby nie pieniądze z Unii, musielibyśmy już ją remontować sami. Teraz z infrastrukturą miejską wchodzimy w XXI wiek - mówi Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli.

Kolejnym lubuskim projektem, który znalazł się na liście priorytetów MRR, jest pomysł spółki LFC, która dostanie aż 6 mln euro dofinansowania na projekt nowoczesnego leczenia dysfunkcji układu kostno-neuromięśniowego. Nie powiodło się natomiast Uniwersytetowi Zielonogórskiemu, który starał się o pieniądze na bibliotekę uniwersytecką.

Wicemarszałek Sebastian Ciemnoczołowski: - Dla województwa strategiczna była walka o budowę S3 i to jest zagwarantowane. Co prawda nie na całym odcinku, ale będziemy starali się poprzez modernizację naszych dróg wojewódzkich uzyskać dostęp do autostrady A4. Lubuskie na tle innych województw wypada jednak blado. Załapała się Nowa Sól, będzie fragment autostrady A-18, ale odpadł uniwersytet, nie ma żadnych inwestycji kulturalnych. Pozostałe inwestycje związane z transportem też będą realizowane w naszym województwie fragmentarycznie - mówi Ciemnoczołowski.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Brak komentarzy: