21 września 2007

Centrum Tajemnicy, czyli wiemy, nie powiemy

Po raz pierwszy magistrat oficjalnie przedstawił pomysł na to, jak sprzedać Centrum Biznesu. - Chcemy wiedzieć komu, za ile i co w tym miejscu powstanie - domagali się radni. Bezskutecznie.

Mariusz Woźniak spotkał się z radnymi w ratuszu. Przygotował dla nich specjalną prezentację. Na niej mapki obecnego terenu, zarysy działek i prawne definicje. Przedstawił radnym koncepcję zagospodarowania śródmieścia, o której jako pierwsza "Gazeta" napisała w czerwcu b.r. W przyszłym tygodniu na sesję rady miasta trafi bowiem projekt uchwały w tej sprawie. Politycy podczas wtorkowych obrad zdecydują, czy miasto wystąpi ze spółki Centrum Biznesu. Zgoda radnych potrzebna jest do pozbycia się spółki, która od wielu lat nie przynosi miastu żadnych zysków. Mają podjąć uchwałę w sprawie sprzedaży udziałów miasta, a ponieważ magistrat jest jedynym udziałowcem, oznacza to, że pozbędzie się gmachu przy głównej ulicy Zielonej Góry oraz przylegającego parkingu. Urząd chce ogłosić przetarg. Wstępne oceny rzeczoznawców szacują wartość nieruchomości na 20 mln zł.

Na spotkaniu radni chcieli się dowiedzieć przede wszystkim, komu i za ile urząd chce sprzedać nieruchomości. Domagali się także wizualizacji przyszłych inwestycji. - Nie było konkretów. To nie w porządku, że każe nam się podejmować tak ważną decyzję nie informując o wszystkich szczegółach - komentuje Artur Zasada, radny Platformy Obywatelskiej.

Wiceprezydent odpierał zarzuty, tłumacząc się tajemnicą handlową przedsiębiorców i kreślił ogólne wizje. Zdradził jedynie, że przedsięwzięciem przy ul. Bohaterów Westerplatte zainteresowanych jest dwóch zagranicznych inwestorów, którzy chcą zagospodarować teren obejmujący budynek Centrum Biznesu, razem z częścią wykupioną od BZ WBK oraz parkingiem. W grę wchodzi także niewielki park przy ul. Chopina oraz moloch DT Centrum. W dalszej perspektywie plany miałyby objąć budynek Poczty Polskiej, Ruchu oraz miejską działkę między nim a Topazem.

W tym miejscu ma powstać wielka galeria handlowa, porównywalna z powstającym centrum rozrywkowo-handlowym Focus Park przy ul. Wrocławskiej. Z siecią butików i miejsc usługowych przypominać ma warszawską Arkadię. Budynek miałby liczyć w sumie sześć poziomów. W górę sięgałby czterech pięter. Pod nim miałby powstać dwukondygnacyjny, podziemny parking.

- Ma to być obiekt wielkogabarytowy i wielofunkcyjny. Nie mówimy tu o hipermarkecie. Chodzi nam o to, aby ruch mieszkańców i przyjezdnych odbywał się w centrum pomiędzy dwoma galeriami, a nie tylko skupiał się na Focus Park. Tak naprawdę tylko wtedy centrum Zielonej Góry będzie prawdziwie ożywione - tłumaczy wiceprezydent Mariusz Woźniak. Według Woźniaka BZ WBK jest zainteresowany sprzedażą swojej części budynku, pod warunkiem że znajdzie się dla niego miejsce w nowym obiekcie. - Firmy, które wynajmują powierzchnię w DT Centrum, wiedzą, że umowa wygasa pod koniec przyszłego roku i nie będzie przedłużana. Mówi się, że tym tajemniczym inwestorem ma być brytyjski biznesmen, który wykupił DT Centrum. To prawda? - dopytywała radna PiS Eleonora Szymkowiak. Odpowiedzi nie dostała. - Jestem zobowiązany tajemnicą. Dałem słowo biznesmenom, że nazwy ich firm nie padną - odpowiada Woźniak. Negocjacje z Pocztą jeszcze trwają.

Centrum Biznesu działało od 1991 r. Zajmowało się prowadzeniem Palmiarni oraz giełdy na Chynowie. Organizowało szkolenia i wynajmowało powierzchnię biurową. Gmach spółki w stylu socrealistycznym pochodzi z lat 50. - Obiekt nie jest wpisany do rejestru zabytków, ale w każdej chwili mogę to zrobić. Dyskusja o planach jego wyburzenia sprawiła, że zleciłam zbadanie jego zabytkowej wartości. Choć mam wątpliwości, czy należy chronić budynki o socrealistycznej architekturze, to decyzja o jego wyburzeniu nie może być pochopna. Dla zielonogórzan to przecież symbol - komentuje Barbara Bielinis-Kopeć, wojewódzki konserwator zabytków.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Pani "Konserwator", czego symbol? Komunizmu i brzydoty?

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

symbol arhitektury lat 50 XX wieku, szowinisto