02 września 2007

Lotnisko w Babimoście dzieli posłów

Niepewne losy portu lotniczego Zielona Góra. Posłanka Bożenna Bukiewicz (PO) twierdzi, że rządowy projekt ustawy, który pozwoli przejmować wojskowe lotniska, zawiera zapisy, które wykluczają nasz Babimost. Poseł Jerzy Materna (PiS) zaprzecza i twierdzi, że Bukiewicz celowo blokuje przyjęcie ustawy


Chodzi o tzw. ustawę komunalizacyjną, która pozwoli samorządom przejmować byłe lotniska wojskowe. Ustawa od dawna była oczkiem w głowie większości lubuskich polityków. To od niej miało się rozpocząć budowanie potęgi Babimostu jako lotniska cywilnego i cargo.

W Sejmie są dwa projekty ustawy. Pierwszy, złożony jeszcze w lutym przez Platformę Obywatelską, i drugi, rządowy, złożony w czerwcu. Ojcem chrzestnym projektu jest właśnie Jerzy Materna z PiS, który od roku chodził po ministerialnych korytarzach i lobbował za ustawą.

Teraz losy projektu skomplikowały niepewne losy obecnego parlamentu. Jeśli 7 września dojdzie do samorozwiązania parlamentu, nie wiadomo, czy posłowie zdążą z ustawą. To by znaczyło, że komunalizacja lotniska w Babimoście może się odwlec nawet o kilka miesięcy. W zeszłym tygodniu, na pierwszym powakacyjnym posiedzeniu Sejmu, prace nad ustawą miały ruszyć z kopyta.

Tak się nie stało. Według Materny z winy Platformy Obywatelskiej. Projekt utknął już na pierwszym czytaniu w komisjach skarbu i obrony narodowej. - Zamiast wziąć się ostro do roboty, przewodniczący komisji skarbu powołał specjalną podkomisję, w której ma być czytany projekt. Mało tego - przewodnicząca podkomisji, którą została posłanka Bożenna Bukiewicz, zamiast od razu zarządzić czytania, zwołała posiedzenie podkomisji dopiero na 5 września - mówi Materna. - Myślałem, że ustawa zostanie uchwalona szybko i nie będzie powodowała żadnych politycznych spięć. Zaczynam wątpić, czy to wszystko można zrobić przed rozwiązaniem Sejmu - dodaje rozżalony poseł.

Posłanka Platformy nie ukrywa oburzenia zarzutami Materny. Twierdzi, że w projekcie znalazła zapisy, które mogą oznaczać, że komunalizacja nie obejmie Babimostu. Chodzi o przepis, który mówi, że ustawy nie będzie się stosowało do lotnisk wojskowych udostępnionych wcześniej na potrzeby lotnictwa cywilnego Według niej oznacza to, że Babimost się nie załapie.

Posłanka zwróciła się w tej sprawie do sejmowych prawników. Wczoraj przedstawiła dziennikarzom opinię Biura Analiz Sejmowych. - Jasno wynika z niej, że jeśli ten zapis zostanie, nie będzie Babimostu. - mówi Bukiewicz. Posłanka zauważa, że projekt rządowy przewiduje również, że wykaz lotnisk do komunalizacji ma być przedstawiony dopiero w rozporządzeniu - Lista powinna być w ustawie - mówi Bukiewicz, która zapowiada, że złoży w tych sprawach poprawki. Z Bukiewicz zgadza się poseł PSL Józef Zych - Dla mnie, a jestem prawnikiem, ten zapis jest jednoznaczny. Jeśli ustawa przejdzie w takim kształcie, oznacza to, że Babimost nie będzie komunalizowany - mówi poseł.

Materna jest innego zdania - W tym przepisie jest mowa o lotniskach wojskowych, czyli takich, które cały czas są używane przez wojsko. Babimost jest lotniskiem powojskowym - mówi.

To samo usłyszeliśmy w Ministerstwie Transportu. - Ten przepis nie wyklucza Babimostu. Projekt przeszedł mordercze konsultacje międzyresortowe. Był w ministerstwach: Skarbu, Transportu, MON i Prokuratorii Generalnej. To kompromis najlepszy z możliwych. - mówi wiceminister Eugeniusz Wróbel. Według informacji "Gazety" w Ministerstwie Obrony przygotowywana jest już nawet lista lotnisk, które wojsko typuje do komunalizacji. Jest na niej Babimost.

Zdaniem Materny w całej sprawie chodzi o celowe spowolnienie prac nad ustawą przez Bukiewicz. - Już przed tygodniem mogła zwołać podkomisję i rozwiać wszelkie wątpliwości co do ustawy. Byli wtedy wszyscy, którzy uczestniczyli w jej tworzeniu - mówi poseł. Według niego Bukiewicz jest pod wpływem lobbingu posłów Platformy z Dolnego Śląska. - Projekt rządowy wyklucza z komunalizacji m.in. lotnisko we Wrocławiu. Tymczasem za tym lotniskiem "chodzą" posłanka Aldona Młyńczak [prowadziła projekt ustawy komunalizacyjnej, który złożyła Platforma - przyp. red.], Bogdan Zdrojewski [szef klubu parlamentarnego PO i przewodniczący komisji skarbu - przyp. red.] . Chcą doprowadzić do takich zmian, żeby lotnisko we Wrocławiu też podlegało tej ustawie - mówi Materna. Według niego, jeśli do tego dojdzie, takiej ustawy nie podpisze prezydent. - Wojsko nie pozbędzie się lotnisk, z których korzysta. Powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy walczymy o Babimost czy Wrocław - mówi poseł Materna. Również według wiceministra Wróbla na takie zmiany nie zgodzi się minister obrony narodowej.

Bożenna Bukiewicz: - Materna robi sobie kampanię wyborczą. Rozmawiałam z posłanką Młyńczak o tej ustawie, ale nie ma żadnego lobbingu. Ona zdaje sobie sprawę, że komunalizacja Wrocławia nie ma szans - mówi Bukiewicz - Mi cały czas chodzi o Babimost, ale ponieważ podchodzę do tej sprawy z pełną odpowiedzialnością, nie mogę pozwolić, żeby przez jeden przepis Babimost stracił swoją szansę. Najważniejsze, żeby Babimost znalazł się na liście lotnisk przeznaczonych do komunalizacji, a wykaz zostanie dołączony do ustawy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Brak komentarzy: