10 października 2007

Chcą zainwestować w Zielonej Górze

Firma, która chce otworzyć fabrykę w Zielonej Górze, to Alu - Druckguss - udało się nam dowiedzieć.

Czytelnicy sugerują, że niemiecka spółka zainwestuje wspólnie z Lumelem, ale tego firmy nie potwierdzają. "Nie wierzę w tego zapowiadanego inwestora z 500 nowymi miejscami pracy” - napisał nam Czytelnik. I zdradził, że w Zielonej Górze fabrykę chce otworzyć niemiecki koncern Alu - Druckguss, który już dziś ma oddział w Nowej Soli. "Całość ma być zrealizowana w połączeniu z częścią Lumelu, która znajduje się przy Dąbrowskiego” - tłumaczył zielonogórzanin. - "I te 500 osób, to chyba razem z Lumelem.”

Zatrudnia nowych ludzie, ale...

Powstanie obu fabryk udało się nam potwierdzić, ale planowane są zupełnie oddzielnie. - Będziemy inwestować samodzielnie - podkreśla szef Lumelu Wiesław Ocytko. - Żadnych spółek...
Lumel finalizuje właśnie umowę z urzędem miasta - firma przejmie ziemię w strefie aktywności gospodarczej w zamian za budynek przy ul. Dąbrowskiego. Ostatnio na sesji prezydent zdradził, że Lumel nie dopełnił wszystkich formalności i umowa czeka na realizację, ale prezes Ocytko wczoraj zapewniał: - Z naszej strony wszystkie wymogi zostały spełnione, czekamy na termin podpisania umowy.

Lumel chce zacząć stawianie nowej fabryki wiosną. W strefie powstanie hala o powierzchni 13 tys. mkw. oraz zaplecze biurowe o pow. 3 tys. mkw. - Łączne zatrudnienie wyniesie tam 400 osób, ale przeniesiona zostanie tam produkcja z ul. Dąbrowskiego - zapowiada prezes. - Kupimy nowe maszyny, więc zatrudnienie wzrośnie, ale nie na stałe. Plany mamy trochę inne. Chcemy podwoić produkcję, bez wzrostu liczby załogi.

Budowa nowej fabryki ma zakończyć się w przyszłym roku. Lumel sfinansuje inwestycję częściowo z pieniędzy spółki (miasto ma jeszcze dopłacić do budynku), częściowo z kredytu. Budowa ma kosztować 40 mln zł. Ale Lumel to nie jedyna firma, która planuje nowy zakład w Zielonej Górze...

500 osób, a może 700?

W nowosolskim oddziale firmy Alu - Druckguss zdziwiono się, gdy zapytaliśmy o fabrykę w Zielonej Górze. - Nie ma takich planów - powiedziała nam pracownica biura. Nie udało się nam porozmawiać z prezesem firmy, przebywa w Niemczech i do Polski przyjeżdża tylko na umówione spotkania. Ale potwierdziliśmy informacje, że firma przymierza się do kupna ziemi w Zielonej Górze i postawienia tu zakładu produkcyjnego. Decyzja nie zapadła, ale przymiarki są poważne.

Alu - Druckguss zatrudnić ma u nas ok. 100 osób. 500 miejsc pracy ma przynieść kolejna inwestycja zapowiadana w mieście. Jaka? Wiadomo jedynie tyle że chodzi o branżę współpracująca z motoryzacją. - Nie udzielamy informacji w tej sprawie - zastrzega wiceprezydent Mariusz Woźniak. Nie chce też mówić o innych firmach, z którymi toczą się rozmowy.

A według naszych informacji w ciągu dwóch, trzech miesięcy rozstrzygnie się, czy w naszym mieście powstanie centrum telefoniczne (tzw. call center), które zatrudni nawet 200 osób. W tego typu miejscach pracę znajdują między innymi studenci.

Alicja Bogiel
Źródło: gazetalubuska.pl

Brak komentarzy: