24 października 2007

Odwierty na terenie UZ

Remont Wcześniaka wstrzymany. Biuro projektów, które zajmuje się akademikiem zdecydowało, że nie można rozpocząć prac w budynku. Powód? Trzeba zbadać teren pod domem studenckim. Kilka tygodni temu wykładowcy z Instytutu Budownictwa UZ dotarli do nieznanych wcześniej map, które pokazują dokładną geologię terenu pod Wcześniakiem. Okazuje się, że na początku poprzedniego stulecia na terenie Campusu B była duża kopalnia węgla brunatnego.

Wraz z końcem wojny kopalnię zamknięto, ale pod ziemią pozostała bomba zegarowa. „Po wydobytym węglu pozostały dziury w ziemi, które w każdej chwili mogą się zakleszczyć. Oznacza to, że teren w tym miejscu może się zapadać" - mówi dr Agnieszka Gontaszewska z Instytutu Budownictwa.
Mimo, że pracownicy Instytutu uważają, że grunt pod Wcześniakiem najprawdopodobniej jest stabilny, władze Uniwersytetu dmuchają na zimne. Instytut zbada grunt specjalną sondą. „W ciągu najbliższych tygodni rozpoczną się odwierty, które mają ustalić jak położony jest Wcześniak w stosunku do tych niekorzystnych warunków" - wyjaśnia kanclerz uniwersytetu Franciszek Orlik. Jeżeli okaże się, że teren pod akademikiem nie będzie się zapadał, wkrótce rozpocznie się jego kapitalny remont. Wzmocniona zostanie konstrukcja budynku, unowocześnione ma być także jego wnętrze. W tej chwili biuro projektów jest na etapie opracowywania dokumentacji.

Joanna Leśniewska
Źródło: rzg.pl

Brak komentarzy: