03 października 2007

Wysokie budynki w Zielonej Górze?

Co najmniej 72 metry, czyli 24 piętra, ma mieć budynek, zaplanowany przy ul. Sienkiewicza na terenie byłego Zefamu.

W tym tygodniu komisja architektoniczna będzie dyskutować, czy w naszym mieście mogą stanąć drapacze chmur.

Dziś ul. Sienkiewicza nie jest synonimem nowoczesności. Wręcz przeciwnie. To jeden z terenów, który dopiero czeka na rewitalizację. Być może boom inwestycyjny zacznie się tam od byłej fabryki Zefamu. Przez sześć lat po sprzedaży zakładu lokowały się tam głównie siedziby mniejszych firm, ale teraz szykuje się tam najwyższy budynek w mieście. Nie udało się nam w piątek porozmawiać z dyrektorem firmy But Pol, która administruje budynkami przy Sienkiewicza - rozmowę obiecano nam w tym tygodniu. Ale wiemy, że plany postawienia drapacza chmur są całkiem realne.

Drapacz chmur zamiast fabryki

- Tak, inwestor zwrócił się do nas z wnioskiem, by plan zagospodarowania tego terenu przewidywał również budynek o znaczniej wysokości - potwierdza naczelnik Anna Bazan - Krzywoszańska z urzędu miasta. - Plan dla tej części miasta jest właśnie przygotowywany, przyjęliśmy więc tę propozycję jako wniosek do planu.

Według naszych informacji, inwestor zamierza zrewitalizować i przebudować budynki przy samej ul. Sienkiewicza, a drapacz chmur postawić wewnątrz zakładu. W miejscu, gdzie jest spore obniżenie terenu w stosunku do innych nieruchomości. Ile metrów może mieć wysokościowiec? - Jeśli budynek ma mieć funkcje mieszkaniowe, piętro ma trzy metry. Dla
funkcji usługowych i biurowych piętro ma 3,5 metra - odpowiadają urzędnicy. Co oznacza, że 24 piętra przy ul. Sienkiewicza mogą sięgać nawet 84 metrów.

Czy urząd miasta wyda pozwolenie na budowę takiego wieżowca? W tym przypadku ważne będą również ustalenia komisji architektonicznej, która w tym tygodniu będzie rozważać możliwość postawienia wysokościowców w mieście. Na razie wpłynął wprawdzie jeden wniosek o zgodę na tak wysoki budynek, ale być może będą kolejne.

Panorama jest najważniejsza

- Chodzi między innymi o ochronę istniejącej panoramy miasta i jej punktów charakterystycznych. Takich jak Palmiarnia, ratusz, wieże kościołów, Polska Wełna - wylicza A. Bazan - Krzywoszańska. - Musimy sprawdzić, jak i gdzie wysokie budynki mogą się wpisać w tę panoramę.

Na mapie będzie to trudne. Dlatego komisja architektoniczna zbierze się w muzeum, przy makiecie miasta. I dyskutować będzie nie tylko o planowanym wieżowcu przy Sienkiewicza, ale w ogóle o możliwości postawienia takich obiektów. Gdzie mogą powstać i jakie. - Z wysokimi budynkami wiążą się również inne wymagania - przypominają urzędnicy. - Zieleń, miejsca parkingowe...

A co z terenem pod budowę? W Zielonej Górze jest sporo miejsc podmokłych, a nawet wyrobisk pokopalnianych. Na osiedlu Przyjaźni wieżowce z tego powodu pękają. - Dziś są takie technologie budowlane, że nawet na trudnym terenie można postawić wysoki budynek - uważa wiceprezydent Mariusz Woźniak. - To już należy do inwestora, by zbadać grunt i zadbać o bezpieczeństwo inwestycji.
Wszystko wskazuje więc na to, że najważniejszy w tej kwestii będzie wygląd miasta. Na razie najbardziej reprezentacyjny w mieście jest wieżowiec Nafty, a ma tylko dziewięć kondygnacji.

(źródło: gazetalubuska.pl)

Brak komentarzy: