28 grudnia 2007

Austriacka propozycja zmian w Hermesie

Trzy budynki w miejscu byłego Hermesa - taką ofertę ma dla naszego miasta austriacka firma.

Ale na razie nie wiadomo, czym zakończą się negocjacje z PSS Społem - właścicielem domu handlowego.
To już kolejna przymiarka do postawienia w miejscu Hermesa nowoczesnego centrum handlowo - usługowo - biurowego. Dwa miesiące temu pisaliśmy o tym, że w imieniu irlandzkiej firmy polski pośrednik złożył Społem ofertę postawieniu w miejscu Hermesa dwóch budynków - jednego handlowego, drugiego z powierzchniami usługowymi. Powstała nawet wizualizacja przyszłego centrum.
Handlowcy, wynajmujący stoiska w Hermesie, zaniepokoili się planami inwestycji. Ale prezes spółdzielni Janusz Makowski uspokajał, że nie zamierza sprzedawać gruntu. Mowa była o spółce z inwestorem - dzięki czemu Społem miałoby w nowym budynku swoje powierzchnie i mogło je udostępnić dzierżawcom.
Do podpisania umowy z inwestorami nie doszło. Ale nadal są przymiarki do inwestycji. Bo Hermes wymaga sporych zmian - jest niefunkcjonalny, brzydki. I brakuje tam parkingów dla klientów.

Apartamenty dla wszystkich

Według naszych informacji, ostatnio pojawili się kolejni chętni na zainwestowanie na rogu Kupieckiej i Bohaterów Westerplatte. Tym razem chodzi o austriackich inwestorów. Mowa jest o postawieniu w miejscu Hermesa nawet trzech budynków: dwóch handlowo - usługowych i ośmiopiętrowego bloku mieszkalnego. Czyli brany jest także pod uwagę wariant zburzenia Hermesa. I tu jednak mowa jest o wspólnym przedsięwzięciu ze Społem, nie o sprzedaży gruntu z budynkiem. Pod kompleksem miałyby się mieścić dwie kondygnacje podziemnych parkingów.


Według naszych informacji, zainwestować w Zielonej Górze chce firma budowlana jednego z byłych polityków austriackich. Mówi się o byłym burmistrzu Salzbrga. Nikt jednak nie chce oficjalnie potwierdzić tej informacji.

Różni ludzie pytają...

Szef Społem J. Makowski mówi tajemniczo: - Różni ludzie pytają o inwestycje w miejscu Hermesa, może to wywiad gospodarczy...

Potwierdził nam jednak, że w ubiegłym tygodniu doszło do spotkania z przedsiębiorcami i mowa była o ewentualnej współpracy. - Czekamy jednak na szczegółową ofertę firmy i dopiero wtedy zapadną może jakieś decyzje - mówi.
A oferta ma spłynąć do Zielonej Góry dość szybko, bo już do 15 stycznia.

(Źródło: GazetaLubuska.pl)

Brak komentarzy: