28 grudnia 2007

Fabryczna do zmiany

Rozpoczęły się prace, by zapomniana dotąd dzielnica stała się jedną z wizytówek miasta. Targ przy Owocowej też będzie wyglądał ładniej.

Przypomnijmy, na zmianę wyglądu Fabrycznej, Tylnej i części Sikorskiego miasto zarezerwowało 300 tys. zł.
- Ustaliliśmy, że nadzór nad całościową koncepcją odnowy dzielnicy najlepiej przekazać fundacji rewitalizacji starówki - mówi naczelnik wydziału planowania przestrzennego Urzędu Miasta Anna Bazan.

Jak informuje prezeska fundacji Alicja Gajec, prace projektowe już się zaczęły. Na pierwszy ogień poszedł tzw. Zaułek Artystów w budynku, w którym mieście się teraz galeria Marii Idzikowskiej. W kompleksie ma powstać coś na kształt domu kultury - z miejscem dla tancerzy, plastyków, ludzi teatru. A w podziemiach dla winiarzy.

Skarbonka bez dna

W ocenie Idzikowskiej budynek to idealne miejsce na artystyczną działalność, bo z niesamowitym klimatem. Ale również rudera i skarbonką bez dna, więc bez finansowej pomocy miasta obejść się nie mogło. Wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk obiecywał, że na prace remontowe miasto będzie szukać pieniędzy w funduszach europejskich. Jest na to szansa, bo UE chętnie finansuje przecież pomysły, które pomagają pofabrycznym budynkom zacząć drugie życie. Pomieszczenia w zaułku na pewno zyskają nowe okna i elewację, a może także i wnętrze. Teraz magazynami zarządza ZGKiM, ale miasto zapowiadało, że skoro Fabryczna ma być uliczką artystów, to budynki może przejąć Zielonogórski Ośrodek Kultury.
Po zaułku przyjdzie czas na resztę ulicy. Jaki będzie zakres prac? To zależy od zasobności kasy. Na liście życzeń są nowe nawierzchnie dróg i chodników, zieleń, elementy małej architektury.

Parking koło targu

Zmiany dotkną również i kamienice. Będzie zrobiona wstępna wizualizacja nowego wyglądu elewacji budynków. Z powodów finansowych pierwszeństwo przy odnowieniu fasad będą miały budynki, w których właścicielem jest nie tylko miasto, ale i jeszcze jacyś inny partnerzy (pokryją część wydatków).

- Zostaje jeszcze problem targowiska, które trzeba ucywilizować. To miejsce historyczne i powinno wyglądać jak targ z prawdziwego zdarzenia - uważa Stanisław Szymkowiak, który z ramienia magistratu uczestniczył w rozmowie nt. rewitalizacji Fabrycznej. Główne wejście na targ znajduje się właśnie przy tej ulicy, choć adres formalnie przy Owocowej.
- Trwają prace nad nowym wyglądem targu, który wpisuje się w tradycję Zielonej Góry i na pewno nie zniknie z jej mapy - informuje Ewa Bąkowska, członek zarządu Społem w Zielonej Górze, które jest właścicielem targowiska. - Projekt wymaga czasu, dlatego nie jestem w stanie podać szczegółów. Zapewniam, że działamy i dla dobra klientów, i sprzedawców.

Podobną w jednej z propozycji nad targiem ma powstać parking, który byłby jednocześnie dachem handlowych stoisk. Na pewno miejsca postojowe z prawdziwego zdarzenia będą na rogu Przemysłowej i Fabrycznej. Ich projekt właśnie powstaje.

(Źródło: GazetaLubuska.pl)

Brak komentarzy: