18 grudnia 2007

Koncepcja na rynek "Pod Topolami"

Co dalej z rynkiem "Pod Topolami"? Najprawdopodobniej już przyszłym roku powstanie tam skwer z niewielkim miejscem do handlu. Tomasz Nesterowicz, szef biura prezydenta mówi, że najprawdopodobniej handlowcom zostanie przedłużona umowa dzierżawy na kolejne pół roku.

W planach miasta jest jednak uporządkowanie tego terenu. Ma tam powstać miejsce do odpoczynku - ławeczki i zieleń, ale władze nie wykluczają, że będzie tam również część handlowa.
Prezes spółki "Pod Topolami" Henryk Szczerba nie jest zdziwiony tym, że po raz kolejny miasto przedłuża umowę dzierżawy tylko na pół roku. Spółka "Pod Topolami" nie może zainwestować w ten teren mając tak krótką umowę. „Od dłuższego czasu są plany na zagospodarowanie terenu przygotowane przez spółkę. Jednak miasto nie bierze ich pod uwagę”- dodaje. Zdaniem prezesa Szczerby gdyby miasto zdecydowało o tym, że w miejscu ryneczku miałby być teren zielony z częścią handlową byłaby to dobra decyzja.
Do końca roku ma zostać podpisana umowa dzierżawy na kolejne sześć miesięcy. Prezydent Janusz Kubicki w rozmowie z Radiem Zielona Góra nie ukrywał, że ryneczek musi zniknąć, a teren w centrum miasta ma być zagospodarowany tak, żeby nie straszyć turystów.
Kupcy nadal będą się starać o to, aby pozostać na tym terenie.

Monika Szczepańska

(źródło: rzg.pl)

Brak komentarzy: