12 grudnia 2007

Parkingu tu nie będzie

- Przy ruinie po dawnej wulkanizacji jest miejsce na parking! - apelują mieszkańcy. Problem w tym, że budynek miasto sprzedało w ręce prywatne.

Historia obiektu na skraju Winnego Wzgórza przy ul. Wrocławskiej jest bardzo bogata. Przez lata była tu wulkanizacja. Potem jednak interes padł. Od tego czasu budowla stoi pusta. Półtora roku temu wokół rudery rozgorzały gorące dyskusje. Było dużo chętnych do jej kupna. Głównie z branży winiarskiej. O dzierżawę nieruchomości wystąpiło Ogólnopolskie Stowarzyszenie Plantatorów Winorośli i Producentów Wina.

Plany poznaniaków są owiane tajemnicą

Również właścicielka winnicy Danuta Krojcig zrobiła projekt przyszłej winiarni w tym miejscu i wydzierżawiła nieruchomość od miasta. Potem jednak z dzierżawy zrezygnowała. A miasto zdecydowało się sprzedać obiekt firmie Progress International z Poznania. Od transakcji minęło jednak sporo czasu. A w budynku i wokół niego wciąż nic się nie dzieje. - Czyżby znowu nieudana sprzedaż? To idealne miejsce na stworzenie parkingu - apeluje pan Tomek.
I ma rację. Problem w tym, że miasto nie ma tu nic do powiedzenia. Tymczasem plany poznańskiej firmy wciąż owiane są tajemnicą.

Decyzja lada dzień

Co wiemy? Że przedsiębiorstwo jest z branży produkcji drzwi i okien. A ruderę kupiło w celu stworzenia punktu usługowego. Wczoraj usilnie próbowaliśmy się skontaktować z szefem Progresu, żeby zapytać o zamiary na przyszłość. Czy przypadkiem poznaniacy mają w planach budowę parkingu? Nie udało nam się. Sekretarka połączyła reportera z osobą odpowiedzialną za nieruchomości. - Nie możemy nic zrobić. Od trzech miesięcy czekamy na pozwolenie na wyburzenie ruiny i wyrównanie terenu - zdradził nam pracownik firmy, który jednak nie chciał podać imienia i nazwiska.

Dodał tylko, że to pozwolenie miała wydać lubuska konserwator zabytków. Wiele wskazuje na to, że wyda lada dzień. - Rzeczywiście pismo z prośbą o wyburzenie tego obiektu wpłynęło do nas od poznańskiej firmy - mówi konserwator Barbara Bielinis-Kopeć. - Poprosiłam o opinię Regionalny Ośrodek Dokumentacji Zabytków. Czasem obiekty wyglądające niepozornie mają dużą wartość. Okazało się, że ten można zburzyć. Decyzji można się więc spodziewać w najbliższych dniach.
Do tematu wrócimy.

Artur Matyszczyk

(źródło: gazetalubuska.pl)

Brak komentarzy: