11 grudnia 2007

Rewitalizacja: Ul. Mariacka będzie kolorowa

Trwa remont kamienic na Starym Rynku. Fundacja na rzecz Rewitalizacji Miasta wyda na niego 140 tys. zł. Kamienice będą coraz piękniejsze. Już wkrótce można je obejrzeć w pełnej krasie. Znikną siatki

Przy kamieniczkach przy ul. Mariackiej od kilku tygodni stoją rusztowania pokryte siatką. Spod niej ledwie widać, co dzieje się na ścianie, jednak pierwsze efekty prac można podziwiać już na dwóch budynkach, których remont właśnie się skończył.

Odnawiane są łącznie cztery kamienice - trzy przy ul. Mariackiej i jedna na Starym Rynku. - Robiony jest przede wszystkim remont elewacji frontowych. Mieszkańcy kamienic już wcześniej częściowo wymienili dach, odnowili też opierzenie. Trzeba teraz odświeżyć ściany, poprawić kolory - tłumaczy Alina Gajec, prezes Fundacji na rzecz Rewitalizacji Miasta. Odnawiane budynki, podobnie jak reszta przy deptaku, są wpisane w rejestr zabytków.

Największym zaskoczeniem dla konserwatorów było odkrycie w kamienicy przy ul. Mariackiej 5, gdzie w sieni udało się dotrzeć do oryginalnych kolorów. Po zeskrobaniu najnowszych warstw farby okazało się, że pierwotnie na klatce schodowej budynku były błękitne lamperie do wysokości poręczy schodów i intensywnie pomarańczowa góra ściany.

Alina Gajec ubolewa jednak nad tym, że ze ścian budynku przy ul. Mariackiej 5 zniknął bluszcz. - Elewację malowaliśmy na czerwono-różowy kolor. Ucieszyłam się, że ściany będą kontrastowały z zielenią liści. Niestety, pracownicy pizzerii usunęli krzew - opowiada Gajec.

- Nie wycięliśmy krzewu. Przycięliśmy tylko gałęzie. Wiosną wypuszczą na pewno nowe pnącza. Sama walczyłam długo o zachowanie bluszczu, więc nie pozwoliłabym go teraz zupełnie zniszczyć - wyjaśnia Lidia Turkowiak, współwłaścicielka pizzerii Gioconda przy ul. Mariackiej.

Dwie z czterech kamienic są już wyremontowane. Odnowienie elewacji kosztuje 140 tys. zł. Pieniądze na ten cel fundacja dostała z dotacji Urzędu Miasta. Jak zapewnia Alina Gajec, fundacja przygotowuje wnioski o dotacje unijne na kolejne etapy rewitalizacji zielonogórskiego deptaka. - Jestem prezesem fundacji dopiero od kilku miesięcy, nie zdążyłam jeszcze zdobyć pieniędzy z zewnątrz - tłumaczy Gajec.

Na przyszły rok planowana jest rewitalizacja Starego Rynku. Z deptaka mają zniknąć m.in. stare betonowe płyty, w ich miejsce pojawi się kostka brukowa. - W planach mamy też stworzenie iluminacji świetlnych na kościele Matki Boskiej Częstochowskiej. Być może w ramach rewitalizacji na starówce pojawią się też nowe fontanny - opowiada prezes fundacji.

Przypomnijmy. Fundację na rzecz Rewitalizacji Miasta powołał pięć lat temu pod koniec swoich rządów ówczesny prezydent Zygmunt Listowski z SLD. Od początku fundacją kierował Jerzy Cydzik. W maju tego roku rada fundacji, na czele z byłym wiceprezydentem Mariuszem Woźniakiem, odwołała Cydzika ze stanowiska, zarzucając mu niegospodarność. Latem ogłoszono konkurs na nowego prezesa. Wygrała go właśnie Alina Gajec. Z wykształcenia jest konserwatorem zabytków. Studia ukończyła w Toruniu. Przez kilka lat pracowała w zawodzie, potem wróciła do rodzinnej Zielonej Góry i przez 17 lat kierowała tutejszym Liceum Plastycznym. Konkurencji w staraniu się o fotel prezesa fundacji nie miała, jej propozycja była bowiem jedyną zgłoszoną na konkurs.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Brak komentarzy: