22 stycznia 2008

Drukarnia pnie się w górę, a Złoty Dom?

Do czerwca tego roku - zgodnie z umową - miał stanąć stan surowy budynku tzw. Złotego Domu. Tymczasem w miejscu byłego domu towarowego na deptaku niewiele się dzieje.

Połączony z tą inwestycją remont starej drukarni postępuje szybko, a obok cisza i spokój... Pod koniec ubiegłego roku pisaliśmy, że zmieniony będzie wygląd domu towarowego. W planach jest dodatkowe piętro, kopuła, a także zmiana wyglądu elewacji. Nad zmianami pracowali architekci i dlatego nie kontynuowano wtedy robót budowlanych. Czyżby prace projektowe trwały?

- Swoje zadanie zakończyłam w terminie, proszę kontaktować się z inwestorem - skierowała nas do przedsiębiorcy Rifata Altina architekt Krystyna Goińska. Z biznesmenem nie można się jednak skontaktować - nie odbiera telefonu komórkowego, nie odpowiedział na pozostawioną na telefonicznej sekretarce prośbę o informacje. Próby będziemy więc ponawiać.

Według naszych informacji, faktycznie trwają nadal prace przygotowawcze do budowy domu handlowego w zmienionej formie. I inwestor zabiega, by przesunąć termin postawienia stanu surowego budynku. Ale nadal ostateczny termin oddania domu handlowego do użytku nie został zmieniony. Mowa jest o czerwcu przyszłego roku.

- I jest to termin realny - ocenia Bernard Imański, szef firmy budowlanej, która jest wykonawcą inwestycji. Teraz firma B. Imańskiego prowadzi roboty w byłej drukarni. Prace postępują szybko. - Z tą częścią inwestycji żadnych problemów nie ma - mówi przedsiębiorca. - Czekamy teraz na pełną dokumentację domu handlowego. Projekt architektoniczny jest ciekawy, nowa elewacja dostosowana do charakteru deptaka. Mam nadzieję, że obiekt będzie się podobał i że już wkrótce ruszymy z kontynuacją budowy.

(źródło: gazetalubuska.pl)

Brak komentarzy: