09 stycznia 2008

Wytniemy połacie lasu, miasto będzie wielkie

Setki hektarów lasów na tereny pod inwestycje, kolejne hipermarkety wzdłuż Trasy Północnej, arteria aglomeracyjna i tzw. ring - to dopuszczają planiści we wstępnej wersji konstytucji przestrzennej Zielonej Góry

Prace nad przestrzenną konstytucją miasta, czyli planem zagospodarowania Zielonej Góry, trwają od ponad pół roku. Stara jest już nieaktualna. Pierwszy krok, czyli dokument "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Zielona Góra", jest już gotowy. Czeka na ostatnie podpisy.

"Studium" autorstwa projektantów i planistów z gliwickiej spółki P.A. Nova to ogólny plan przyszłej konstytucji przestrzennej, konieczny do jej uchwalenia w ratuszu. Głosowanie prawdopodobnie na początku marca. - Bardzo istotny dokument. Załóżmy, że w przyszłości w planie zagospodarowania przestrzennego umieścimy budowę hipermarketu. Jeśli w tym miejscu nie zakłada tego "Studium", będzie to niemożliwe - tłumaczy przewodniczący rady miejskiej Adam Urbaniak (PO). - Inwestycje nie mogą być niezgodne z tym opracowaniem. Ono porządkuje gospodarowanie terenami i nieruchomościami.

Planiści korzystali z sugestii i podpowiedzi radnych, głównie z komisji rozwoju i ochrony środowiska. Spotykali się z nimi kilkakrotnie. Tak samo z grupami mieszkańców (np. protestującymi przeciwko wycięciu małego lasu przy ul. Francuskiej), z miejscowymi urbanistami i architektami. Publikowane dziś przez "Gazetę" główne założenia "Studium" wkrótce mają stać się tematem miejskiej debaty.

Tniemy lasy pod inwestycje i hipermarkety

Na mapie przestrzennej wskazano lasy, które w przyszłości mogą pójść pod topór. I to więcej niż wycinka 170 ha, na które przystali radni w maju 2007 r. - Oczywiście nie znaczy to, że wpuszczamy natychmiast buldożery i gromady drwali - zastrzega Adam Urbaniak. - Bez potrzeby nikt nie będzie ciął. Plan jest po prostu bardziej optymistyczny w wyznaczeniu terenów pod przyszłe inwestycje - dodaje Kazimierz Łatwiński, radny PiS, pomysłodawca uchwały "wylesieniowej".

Połacie leśne, które mogą być wycięte, układają się w kształt szerokiej podkowy. Początek leży u granic os. Pomorskiego. Łuk wyznacza obwodnica (przyszły fragment trasy S3). Biegnie do Strefy Aktywności Gospodarczej (popularny Spalony Las). "Studium" zakłada powiększenie jej ponaddwukrotnie, kosztem lasu. To szczyt podkowy. Sięga aż pod wieś Jany. Druga strona obszarów inwestycyjnych zaczyna się od skrętu w lewo, wzdłuż Trasy Północnej. Przy jednym z największych zielonogórskich rond - Rady Europy, wskazano miejsce pod handel wielkopowierzchniowy. Hipermarkety mogą stanąć również u kresu Trasy Północnej, na granicy Zielonej Góry i podmiejskiego Przylepu. Ziemie wytyczono po obu stronach wylotowej arterii na Krosno Odrzańskie. Prowadzą do nich kolejne leśne tereny pod inwestycje, przylegające do Trasy Północnej.

Inwestycyjno-handlowy "obszar podkowy" uzupełnia kilka terenów dla przedsiębiorców i biznesu z sieci handlowych. Największy, inwestycyjny naniesiono na południowych krańcach miasta, nieopodal pierwszych domów Drzonkowa. Bez przeszkód hipermarkety (dwa tereny) będą mogły powstać przy os. Pomorskim i Śląskim.

Jednak dwie drogi przez lasy piastowskie

Nowych planów przestrzennych wyglądają zielonogórscy deweloperzy, korzystający z owoców boomu mieszkaniowego. Propozycji jest kilka: zielonogórski Chynów z likwidowaną giełdą niedzielną (na mapie umieszczono mieszkania, usługi, galerie handlowe) wraz z rozbudowywanym os. Kolorowym. Niewielkie tereny mieszkaniowe przewidziano w okolicach amfiteatru. Powinien rozrosnąć się zielonogórski Jędrzychów. Pokaźne tereny mieszkaniowe wbijają się też klinem w stronę Ochli i Kiełpina. Kilkanaście hektarów pod mieszkaniówkę przeznaczono w okolicach hipermarketu Auchan. Właściciele ziemi, dwaj zielonogórscy przedsiębiorcy, ponad rok temu chcieli budować tam centrum handlowe. Bloki mogą też stanąć w okolicy ul. Działkowej i al. Zjednoczenia (dziś część to ogródki działkowe).

Przestrzeń Zielonej Góry - patrząc na "Studium" - czeka rewolucja komunikacyjna. Otóż, do firm ze Spalonego Lasu, dojedziemy nie przez śródmieście, lecz wewnętrzną obwodnicą. Absolutną nowością na mapie jest zaznaczenie drogi za amfiteatrem. Planiści wytyczyli ją śladem linii wysokiego napięcia. Co ciekawe, równocześnie zaplanowano, niecałe dwa km dalej, drogę przez park Piastowski. Obie mają być fragmentem południowego połączenia (zupełna nowość), przez os. Pomorskie ze Spalonym Lasem, leżącego u północnego wylotu miasta.

Znaleziono też sposób na korki w śródmieściu. Pojawia się trasa aglomeracyjna. Biegnie wzdłuż dworca PKP i linii kolejowych, do ul. Foluszowej. Ma w przyszłości odciążyć ruch na głównej ul. Bohaterów Westerplatte.

Artur Łukasiewicz
Źródło: gazeta.pl

Brak komentarzy: