07 stycznia 2008

Zielonogórski Lumel buduje halę produkcyjną

13 tys. mkw. będzie miała nowa hala produkcyjna Lumelu, która jeszcze w tym roku powinna stanąć na Spalonym Lesie.

Przeniesie się tu cała produkcja mechaniczna z ul. Dąbrowskiego. Producent aparatury pomiarowej i tablic diodowych zainwestuje 40 mln zł.

O inwestycji mówiło się już od dawna. Przeniesienie produkcji z ul. Dąbrowskiego na Strefę Aktywności Gospodarczej nabrało wyraźnych kształtów w październiku ub. roku, kiedy władze Zielonej Góry przypieczętowały zamianę nieruchomości z Lumelem, zielonogórskim gigantem od aparatów elektrycznych. Pół roku wcześniej zielonogórscy radni podjęli uchwałę w sprawie zamiany. Wcześniej Lumel miał propozycję przeniesienia Lubuskich Zakładów Aparatów Elektrycznych do Sulechowa czy Nowej Soli. W wyniku transakcji miasto weźmie od Lumelu część kompleksu fabrycznego przy ul. Dąbrowskiego. Ma się tu przenieść m.in. Urząd Celny, Urząd Pracy i oddziały straży granicznej. W zamian władze zaproponowały firmie ziemię pod inwestycję w strefie gospodarczej przy Trasie Północnej. Do wymiany nieruchomości miasto musi jednak dopłacić 5,6 mln zł różnicy w wartości.

We wrześniu ub. roku Lumel wybrał już firmę projektową. Propozycja hali przy Trasie Północnej będzie dopięta na ostatni guzik lada dzień. - Wówczas wystąpimy o pozwolenie na budowę. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, w ciągu kilku tygodniu wybierzemy wykonawcę, a wiosną ruszymy z budową - opowiada Wiesław Ocytko, prezes zarządu Lumelu. Planowany termin zakończenia budowy to przełom listopada i grudnia tego roku.

Według wstępnych planów nowa hala produkcyjna ma mieć 13 tys. mkw. Do tego dojdzie część biurowa o powierzchni 2,7 tys. mkw. Cała działka Lumelu na Spalonym Lesie ma 3,5 ha. Hala powstanie przy ul. Międzyrzeckiej, na tyłach siedziby firmy Unipak. Do nowej siedziby przeniesie się cała produkcja mechaniczna, która teraz znajduje się w kompleksie przy ul. Dąbrowskiego. Znajdą się tu najważniejsze działy - m.in. dział narzędziowy i odlewnia ciśnieniowa. Prezes Ocytko jest przekonany, że zmiana siedziby firmy wpłynie korzystnie na wydajność produkcji. Dlaczego? - Będziemy teraz w jednym zwartym obiekcie. Do tej pory produkcja rozkładała się na 30 mniejszych budynków. To nie tylko zwiększało nasze koszty, ale też utrudniało funkcjonowanie - mówi Ocytko.

Mimo że zmiana siedziby wiąże się z polepszeniem sytuacji w firmie, to docelowo nie planuje się w Lumelu drastycznego wzrostu zatrudnienia. Według prezesa zarządu więcej osób może być potrzebnych jedynie na czas przeprowadzki. Ta planowana jest na pierwszą połowę 2009 r. Przy ul. Sulechowskiej nadal zostanie produkcja wyrobów elektronicznych. - Nową siedzibę na pewno doposażymy jeszcze w nowoczesny sprzęt - mówi prezes.

Mirosława Dulat
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: