13 lutego 2008

Co dalej z fontanną?

Czy pod budynkiem filharmonii stanie nowa fontanna? Na pewno nie w tym roku, w budżecie nie ma środków na jej budowę. Pojawiły się za to nowe propozycje, jak zagospodarować teren na Placu Powstańców Wielkopolskich.

"W tym miejscu wcale nie musi funkcjonować kolejna fontanna" - mówi Tomasz Nesterowicz kierownik biura prezydenta. „Pomysłów jest wiele – przychodzą do nas osoby, które chcą tam postawić pomnik, zastanawiamy się też nad postawieniem w tym miejscu letniej sceny filharmonii” – mówi Nesterowicz.
Jak dodaje, w Zielonej Górze brakuje miejsc, gdzie mogłyby się odbywać koncerty, dlatego warto zastanowić się czy naszemu miastu nie przydałaby się taka scena letnia.
Innego zdania jest dyrektor filharmonii Czesław Grabowski. „Ja przed filharmonią widziałbym fontannę. Mamy mało wody w Zielonej Górze, poza tym doskonale komponowałaby się z naszym budynkiem.”
Jak podkreśla Grabowski, nawet gdyby powstała scena letnia to prawdopodobnie muzycy z filharmonii wystąpią na niej co najwyżej dwa razy w roku. Również mieszkańcy w rozmowie z Radiem Zielona Góra mówili, że brakuje na Placu Powstańców Wielkopolskich fontanny, która nie tylko ożywiała ten teren, ale była miejscem spotkań.
Sprawa fontanny nie jest całkowicie przesądzona. Jak mówi Tomasz Nesterowicz ten temat jest otwarty i na pewno będzie podejmowany podczas sesji rady miasta.

Joanna Leśniewska

(źródło: rzg.pl)

Brak komentarzy: