30 marca 2008

Place zabaw: koniec z kanciastymi huśtawkami

Dobiega końca budowa trzech nowoczesnych placów zabaw w Zielonej Górze. Kosztowały 257 tys. zł

Nowe placyki pojawią się w parku Tysiąclecia, parku Sowińskiego i parku św. Trójcy. Czym będą różnić się od poprzednich? Właściwie wszystkim. Obiekty mają być bezpieczne, spełniają też wszystkie wymogi europejskie. To pierwsze w mieście od lat tak poważne remonty placów zabaw.

Nowe place dla dzieci będą ogrodzone drewnianymi płotami, co ma je chronić przed psami. Stare huśtawki i ślizgawki idą już w zapomnienie. Teraz hitem są drewniane urządzenia z dodatkowymi zabezpieczeniami. Na placu w parku Tysiąclecia stoją już niewielka piaskownica z drewnianym domkiem, ślizgawka. Maluchy z zapędami alpinistycznymi mogą się wspinać po miniściance. Imponująco wygląda urządzenie, które przypomina pajęczynę. - Wszystkie zabawki są dobrze zakotwiczone w podłożu. Mają wszystkie wymagane atesty - mówi Jarosław Szczęsny, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej i mieszkaniowej.

Inwestycja została zrealizowana ze sporym poślizgiem. Magistrat już rok temu zapowiadał budowę nowych placów. W budżecie miasta zapisano na ten cel 235 tys. zł. Jednak wykonawcy, którzy zgłosili się do przetargu, żądali więcej. Ostatecznie przetarg unieważniono. Dopiero w tym roku udało się znaleźć wykonawcę. Przetarg wygrała firma Alfa z Świętochłowic. Zgodnie z umową place mają być gotowe do czerwca, jednak wszystko wskazuje na to, że będą otwarte szybciej.

Magistrat planuje w tym roku wybudować jeszcze jeden plac zabaw między ul. Chopina a Boh. Westerplatte. Poza tym na ośmiu innych w mieście zostaną wymienione urządzenia. - Kończymy przygotowanie dokumentacji. Przetarg za dwa tygodnie - mówi Szczęsny.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

dobrze tylko czemu te place takie małe... jak zbiegnie się więcej dzieci a do tego dojdą rodzice to pozabijać się o siebie można...