15 marca 2008

Radni o strategii rozwoju miasta

O miejskich sprawach i pomyśle na ich uporządkowanie toczyła się dzisiaj dyskusja na Placu Pocztowym 16. Przy jednym stole spotkali się radni - Aleksandra Mrozek z Platformy Obywatelskiej, Edward Markiewicz z Lewicy i Demokratów oraz Kazimierz Łatwiński z Prawa i Sprawiedliwości. Pierwszą część rozmowy zdominowała kwestia studium i strategii rozwoju miasta.

We wczorajszych wiadomościach mówiliśmy o debacie, która odbyła się na Uniwersytecie Zielonogórskim, podczas której toczyła się ostra dyskusja m.in. na temat wycinki lasów pod przyszłą produkcję. Radny Łatwiński przyznał dziś, że ucieszyła go obecność architektów i urbanistów, ale zabrakło mieszkańców, a szczególnie osób bezrobotnych. Aleksandra Mrozek dodała, że mieszkańcy obserwują to, co się dzieje w mieście, a dla niej samej w strategii brakuje kilku ważnych elementów np. stwierdzenia ilu mieszkańców będzie liczyć Zielona Góra za 30 lat czy tez jaką funkcję ma pełnić.
Radny Łatwiński na pytanie: „Jaka miałaby być Zielona Góra?” przytoczył słowa Lesława Batkowskiego, który podczas debaty przedstawił analizy, z których wynika, że Zielona Góra będzie liczyć około 70 tysięcy mieszkańców. Zdaniem Aleksandry Mrozek niż demograficzny jest spowodowany odpływem młodych ludzi i brakiem atrakcji w centrum miasta po godzinie 20.00. "Jest dosłownie ciemność" - dodała.
Radny Ławiński również jest zaniepokojony, bo jego zdaniem – w przeciwieństwie do innych miast w dolnośląskiem czy w Wielkopolsce, Zielona Góra zaniedbuje rozwój przemysłu.

Źródło: rzg.pl

Brak komentarzy: