24 kwietnia 2008

Sklep czy wieżowiec?

„Nie chcemy wieżowca, chcemy w spokoju robić zakupy” - mówią mieszkańcy osiedla Braniborskiego. Od dwóch lat pomiędzy blokami straszy nieczynny sklep sieci Biedronka. Mieszkańcy osiedla chcą sklepu – miasto jednak postanowiło w tym miejscu wybudować wieżowiec. Dziś o godzinie 13.00 pod nieczynną Biedronką zebrali się wzburzeni zielonogórzanie.

„To najwyższy punkt Zielonej Góry, a my nie mamy gdzie robić zakupów, musimy dźwigać ciężkie siatki” - narzekają mieszkańcy.
Mieszkańcy osiedla Braniborskiego zwrócili się też z prośbą o pomoc do miejskich radnych. O 13.00 na osiedlu spotkali się z przedstawicielem Forum Młodych PiS - Arkadiuszem Tyburą. „Budowanie na tym terenie wieżowca jest nieporozumieniem. To teren historyczny. W planowanym studium zagospodarowania miasta faktycznie jest zapis, że na tym terenie można budować takie bloki, ale jaki wizjoner to wpisał? Tego nie wiem” – powiedział.
Dziś na osiedlu Braniborskim odbędzie się jeszcze jedno spotkanie. Z mieszkańcami ma się spotkać wiceprzewodnicząca Rady Miasta - Jolanta Danielak i wiceprezydent Zielonej Góry - Dariusz Lesicki. „Pod studium dotyczącym zagospodarowania tego terenu podpisało się 400 osób. Myślę, że decyzję zostawimy radnym” – powiedział wiceprezydent.
Inwestor zapewnił, że będą tam nie tylko ekskluzywne mieszkania, ale także sklepy. Budynek ma być bardzo nowoczesny – ma mieć od trzech do siedmiu kondygnacji, podziemny parking, około 90 mieszkań, a powierzchnia handlowa ma liczyć 400 m2.
Jak udało się dowiedzieć, zaprotestował także Uniwersytet Zielonogórski. Władze uczelni nie chcą, aby obok Wieży Braniborskiej, w której mieści się Instytut Astronomii, obywały się prace ciężkiego sprzętu, które mógłby zagrozić konstrukcji budowli.
O wynikach tych rozmów będziemy informować.

Źródło: rzg.pl

Brak komentarzy: