20 maja 2008

Nie ma wykonawcy a już są protesty

Nad zielonogórskim basenem chyba rzeczywiście ciąży fatum – przetarg na projekt i budowę centrum rekreacyjno-sportowego jeszcze nie został rozstrzygnięty, a już protestuje potencjalny wykonawca. Firma Eiffage Budownictwo z Poznania wystosowała pismo do MOSiR. Dowodzi w nim, że miasto narusza przepisy przetargowe.

Zastrzeżenia dotyczą specyfikacji inwestycji. Według poznańskiej firmy zawarte w niej wymagania architektoniczne zostały określone w sposób niewystarczający. To może utrudnić uczciwą konkurencję i wybór najkorzystniejszej oferty. Z takimi zarzutami nie zgadza się Robert Jagiełowicz pełnomocnik do spraw budowy basenu i hali. „Staraliśmy się pokazać w tym programie to czego oczekujemy i to na czym nam zależy. Wszystko jest dokładnie określone” - przekonuje. Poznańska firma żąda jednak, aby władze miasta uzupełniły specyfikację przetargową. Jeśli tak się nie stanie konkurs może zostać zaskarżony w Urzędzie Zamówień Publicznych.
Taka sytuacja miała już miejsce przed kilkoma miesiącami, kiedy unieważniono pierwszy z przetargów na projektanta basenu. „Jutro przedstawimy odpowiedz na protest, konsultujemy ją teraz z prawnikami. Jeśli go uwzględnimy będziemy musieli wydłużyć termin na przyjmowanie ofert” – dodaje Robert Jagiełowicz. Sprawa budowanego od lat basenu cały czas budzi spore kontrowersje. Największe obawy o inwestycję mają radni Prawa i Sprawiedliwości. „Protest po części podziela nasze wątpliwości. Podczas poprzedniej sesji zadaliśmy Januszowi Kubickiemu 17 pytań na temat przetargu. Chcieliśmy zwrócić uwagę prezydentowi, aby został przygotowany poprawnie. Inaczej czekają nas kolejne opóźnienia” – mówi radny PiS Jacek Budziński.
W sprawie budowy basenu i hali ma zostać zwołana specjalna sesja Rady Miasta. Prezydent zamierza rozwiać wszelkie wątpliwości radnych w czerwcu.

Źródło: rzg.pl

Brak komentarzy: