09 maja 2008

Przebudowa Palmiarni


Pięknieje zielonogórska Palmiarnia. W nowowyremontowanym obiekcie zobaczymy przede wszystkim okazałe palmy oraz rośliny pochodzące z prywatnych domów zielonogórzan. Prawdopodobnie jednak nie będzie atrakcyjnej kaktusiarni, bo zdaniem radnej Prawa i Sprawiedliwości - Bożeny Ronowicz na nowe rośliny nie zostały zapisane pieniądze w budżecie miasta. "Nie ma ani złotówki na nowe rośliny mimo, że budżet wciąż jest poprawiany" - dodaje radna i przekonuje, że nowe nasadzenia są konieczne, bo wiele roślin zostało zniszczonych podczas prac budowlanych. „Konieczne są nowe nasadzenia, tworzenie nowej kolekcji. Na dwóch antresolach też przydałyby się nowe rośliny. Palmiarnia powinna być wizytówką, jeśli chodzi o sezonowe rośliny, nie wyobrażam sobie, że nie znalazłyby się na otwarciu palmiarni” – mówi radna. Radna Ronowicz oszacowała, że na najpotrzebniejsze wydatki, a dokładnie na rośliny sezonowe, miasto musiałoby wydać od 15 do 20 tysięcy złotych.

Co na to aktualny jeszcze zarządca obiektu czyli ZGKiM? Dyrektor Zakładu - Wojciech Janka zapewnia, że w Palmiarni będzie zielono i nowych roślin na pewno nie zabraknie. Dwa tygodnie temu do Zielonej Góry przyjechało z Łodzi pięćdziesiąt dużych eksponatów. Rośliny przynoszą także mieszkańcy miasta. „Palmiarnia się wzbogaca, ale przy tak dużej kubaturze wydaje się, że jest mniej roślin” – mówi Janka. Dyrektor ZGKiM zapewnił również, że w Palmiarni będzie funkcjonował tzw. szpital dla roślin w którym będą one hodowane, a w późniejszym czasie sprzedawane osobom odwiedzającym obiekt. Jeśli chodzi o teren wokół Palmiarni, posadzono tam już nowe różane drzewka. Poza tym uzupełniona zostanie winorośl.

Katarzyna Fedro

Źródło:rzg.pl











Brak komentarzy: