24 maja 2008

Wątpliwości radnych w sprawie basenu

Czy na pewno za dwa lata popływamy w zielonogórskim basenie? Zapewniał o tym wczoraj na naszej antenie pełnomocnik prezydenta ds. budowy basenu - Robert Jagiełowicz, a dziś do jego słów odnieśli się nasi goście na Placu Pocztowym 16. Radni: Bożena Ronowicz z PiS, Artur Zasada z PO i Edward Markiewicz z LiD z niedowierzaniem przyjęli obietnicę władz miasta.

„Tyle razy już mi obiecywano, że za rok, może dwa, popływamy w basenie, że stałem się już nieufny i podejrzliwy” – mówił radny lewicy Edward Markiewicz.
Równie nieufna jest radna Prawa i Sprawiedliwości - Bożena Ronowicz, która - choć z natury jest optymistką - pesymistycznie patrzy na ten proces inwestycyjny. „Na razie myślę o stroju kąpielowym na ten sezon” – powiedziała i przypomniała o budowie kompleksu basenowego we Wrocławiu, którego również nie udało się wybudować w trakcie jednej kadencji. "Patrzę z powątpiewaniem na te 22 miesiące" - dodała radna.
Artur Zasada z Platformy Obywatelskiej również nie wierzy, że obecna ekipa poradzi sobie z tą inwestycją, bo jego zdaniem już zmarnowała kilkanaście miesięcy. „Trzymam kciuki, bo jestem jednym z tych radnych, który jest gotowy pozwolić niemal na wszystko prezydentowi, aby tylko basen wybudował” – powiedział.
Radni nie chcą jednak przesądzać, bo na razie jest za wcześnie oceniać działania miasta. "Jeśli w tym roku nie zostanie wbita łopata, to nie ma szans, że dokończymy basen do końca tej kadencji" - dodał radny Markiewicz.

Źródło: rzg.pl

Brak komentarzy: