26 czerwca 2008

Dodatkowe 32 mln na basen

Zadali kilkadziesiąt pytań, mieli wiele wątpliwości, ale ostatecznie zagłosowali ZA - tak kończy się kolejny odcinek telenoweli basenowej czyli trwającej od 1994 roku próby wybudowania tego obiektu w Zielonej Górze. Dzisiaj zielonogórskim radnym przyszło decydować czy przeznaczyć dodatkowe 32 miliony na tę inwestycję. Taka kwota plus zabezpieczone już 114 milionów powinno według prezydenta wystarczyć na rozstrzygnięcia przetargu na projektanta i wykonawcę basenu. Po burzliwej trwającej ponad dwie godziny debacie, większość radnych poprała wniosek prezydenta.

Janusz Kubicki poczuł jak spada mu kamień z serca. Chwilę po ogłoszeniu wyników głosowania na szyję rzucili mu się jego zastępcy - Wioleta Haręźlak i Krzysztof Kaliszuk. Po odebraniu gratulacji prezydent podszedł do każdego z radnych, aby uściskać ich ręce. "To kolejny krok na drodze do wybudowania basenu" - mówił uradowany prezydent.
Za uchwałą zagłosowało dwudziestu radnych, dwóch wstrzymało się od głosu, a przeciwko był Adam Dygas z Platformy Obywatelskiej. Ten radny miał największe wątpliwości dotyczące dodatkowych pieniędzy na basen. Zwracał uwagę, że do najtańszej oferty miastu brakuje niecały milion. Pytał więc dlaczego prezydent wnioskuje aż o 32 miliony? Janusz Kubicki zasłaniał się jednak tajemnicą przetargową więc radny złożył wniosek formalny o zmniejszenie dofinansowania. Ten ostatecznie nie przeszedł, a radny Dygas zagłosował przeciw.

Innym ważnym pytaniem kierowanym dzisiaj pod adresem prezydenta była sprawa sytuacji finansowej miasta po przeznaczeniu dodatkowych pieniędzy na basen. Według Janusza Kubickiego wystarczy jeszcze na inne inwestycje. „Czeka nas zaciskanie pasa” - przekonywał przewodniczący rady Adam Urbaniak.

Wiele wątpliwości miało także Prawo i sprawiedliwość. Radny Piotr Barczak zadał dzisiaj chyba najwięcej pytań, na wiele nie otrzymał odpowiedzi. Tak było między innymi w przypadku przyszłych kosztów eksploatacji basenu. „Zagłosowałem za uchwałą na kredyt” - mówił radny.

Za uchwałą prezydenta murem stanęli za to radni lewicy. Podczas sesji nieraz apelowali do kolegów z innych partii, aby wreszcie pozwolili prezydentowi kontynuować inwestycję.
Swojej radości po głosowaniu nie ukrywał również Robert Jagiełowicz - pełnomocnik prezydenta ds. budowy basenu i hali. "Gdyby ta decyzja nie zapadła, inwestycja by przepadła" - powiedział Jagiełowicz.

Już jutro dowiemy się kto wybuduje nam basen i halę sportowo-rekreacyjną. O godzinie 11.00 w Urzędzie Miasta dojdzie do rozstrzygnięcia przetargu.

Źródło: rzg.pl

Brak komentarzy: