03 czerwca 2008

Kierowco, wakacje w mieście spędzisz w korku

Zielonogórskich kierowców czeka ciężkie lato. Podczas zbliżających się wakacji odbędzie się kilka poważnych remontów dróg. Na ulicach można spodziewać się korków i objazdów. Na początek zamkną nam rondo 11 Listopada

Miasto jest rozkopane w kilku miejscach. Remonty trwają na ul. Sulechowskiej, Kożuchowskiej, Dąbrowskiego. Trudno przejechać ul. Wrocławską. Kierowcy psioczą, stojąc w korkach. Jak się okazuje, to dopiero przedbiegi przed prawdziwym paraliżem ruchu w centrum Zielonej Góry.

Małe rondo, duży kłopot

Rozpoczyna się długo zapowiadana przebudowa ronda 11 Listopada przy Urzędzie Marszałkowskim. Na tę inwestycję czekali niemal wszyscy kierowcy. - Przejechanie tamtędy w godzinach szczytu graniczy z cudem. Korek zaczyna się już zwykle na wiadukcie na ul. Sulechowskiej - mówi pan Mirek, który codziennie jeździ tą trasą z pracy do domu.

Dzisiaj teren budowy przejmuje firma San-Bud, która wygrała przetarg na przebudowę ronda. Za 2,5 mln zł zmieni nawierzchnię, poszerzy ulicę, zrobi dodatkowy parking przed starostwem powiatowym oraz zbuduje prawoskręt z ul. Piłsudskiego na ul. Podgórną w stronę ul. Wrocławskiej. To powinno rozładować korki, jakie tworzą się w tej części miasta. - Zmniejszymy promień obecnego ronda i pas zieleni. W ten sposób spokojnie wygospodarujemy miejsce na dodatkowy pas do skrętu - tłumaczy Rafał Pietryka, kierownik budowy. Na czas remontu kierowcy będą musieli się jednak uzbroić w jeszcze większą cierpliwość albo zawczasu wybrać inną trasę.

Od czwartku zostanie zamknięta część ronda. - Podczas całego remontu nie będzie można przejechać przez rondo od strony ul. Wrocławskiej, ale pozostałe pasy będą cały czas przejezdne. Tylko pod koniec prac zamkniemy całe rondo, ale na bardzo krótko i w dodatku w nocy - obiecuje Pietryka. Radzi jednak, by omijać tę część miasta na czas remontu, czyli do końca sierpnia.

Korki przy Focus Parku

Od tygodnia trwa już remont na skrzyżowaniu ulic Wrocławskiej i Sienkiewicza. Z ruchu zostały wyłączone dwa pasy. Przejazd jest bezkolizyjny. Z ul. Sienkiewicza w ul. Wrocławską można skręcić tylko w prawo. Prawoskręt obowiązuje również w kierunku z ul. Wrocławskiej w Sienkiewicza. Korki tworzą się tu rano i w godzinach szczytu. Na remontowanym odcinku kierowcy muszą jechać ze zmniejszoną prędkością. - Początkowo zielonogórzanie obawiali się, że sytuacja na tym odcinku będzie dużo gorsza. Po tygodniu robót okazuje się, że ruch odbywa się w miarę płynnie - tłumaczy Piotr Tykwiński, kierownik biura zarządzania drogami w zielonogórskim magistracie.

Modernizacja skrzyżowania potrwa do końca wakacji. - To środek miasta. Pod asfaltem przebiega mnóstwo urządzeń, które trzeba przenieść, m.in. łącza i telekomunikacyjne - wymienia Tykwiński. Zapewnia jednak, że po remoncie mieszkańcy wyraźnie odczują zmianę. Skrzyżowanie jest fragmentem obwodnicy śródmiejskiej. Do tej pory światła nie były zsynchronizowane z sygnalizacją na pozostałych fragmentach trasy. - Nawet jeśli kierowcy jechali na zielonej fali, to w tym miejscu trafiali na czerwone światło - wyjaśnia. Oprócz sygnalizacji zmieni się też geometria skrzyżowania. Powstaną tu wysepki, które wyraźnie oddzielą pasy ruchu.

W innych częściach miasta będzie lepiej

Wkrótce z ulgą odetchną jadący w kierunku Trasy Północnej. Dobiegły już końca roboty kanalizacyjne. Gdy zostanie ułożona nowa warstwa asfaltu, znikną biało-czerwone barierki, które zamykały kierowcom połowę jezdni. Po dziewięciu miesiącach uciążliwych rozkopów wreszcie bez problemu przejedziemy też ul. Kożuchowską. Robotnicy kończą już prawie prace na skrzyżowaniu z ul. Głowackiego.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Brak komentarzy: