02 czerwca 2008

Kolej sobie jeszcze poczeka na swoją kolej

Brandenburgia i woj. lubuskie chciałyby odbudować niemal od podstaw linię kolejową Cottbus-Guben/Gubin-Zielona Góra. Regiony liczą, że uda się odtworzyć historyczną trasę z Berlina do Wrocławia, przez Żary i Żagań.


- Ustaliliśmy, że oba regiony będą odpowiadały za prace na swoim terenie. Wspólnie zorganizujemy przetarg. Problemów finansowych nie ma, są techniczne - mówił w Zielonej Górze minister infrastruktury Brandenburgii Reinhold Dellmann. Inwestycje ma finansować UE w ramach Europejskiej Współpracy Terytorialnej (EWT). To przedsięwzięcia dalekiej przyszłości. - Chcemy działać jak najszybciej, razem pokonywać przeszkody - dodaje wicemarszałek lubuski Sebastian Ciemnoczołowski.

Bariery techniczne w kolei nadgranicznej widać jak na dłoni przy planowaniu uruchomienia bezpośredniego połączenia Berlin-Gorzów. Pasażerowie muszą się przesiadać w Kostrzynie nad Odrą, gdyż lokomotywy nie mają pozwoleń na dalsze kursy od państwowych urzędów w Polsce i Niemczech. - To, co możemy zrobić, to wspólnie upominać się o lepsze skomunikowanie pociągów - komentuje minister Dellmann.

Koleją nie tylko po Europie

W czwartek 5 czerwca w "Gazecie Wyborczej" ukaże się przedwakacyjny kolejowy przewodnik dla tych, którzy chcą podróżować po Europie koleją. Pokażemy w nim, gdzie i jak szukać, aby znaleźć najlepsze, najtańsze i promocyjne oferty. Zachęcam do lektury i życzę pełnych wrażeń podróży pociągami.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Świetnie, że ktoś jeszcze myśli o starych liniach kolejowych. Mi się marzy modernizacja trasy z Żagania do Nowej Soli i dalej przez most w Stanach do Wolsztyna. Tak powstało by dobre połączenie z Poznania do Cottbus.
A o jakie konkretne problemy techniczne chodzi?