17 czerwca 2008

Plan doktora Eckerta: Powiększymy deptak

W centrum Zielonej Góry na tyłach Teatru Lubuskiego mają się pojawić nowe kamienice i plac w kształcie trójkąta. Zespół dr. Wojciecha Eckerta z UZ przygotował koncepcję rewitalizacji ponadtrzyhektarowego kwartału.

Przez ostatnich dwanaście miesięcy dr Wojciech Eckert z Uniwersytetu Zielonogórskiego przygotował koncepcję zmian w kwartale ograniczonym ulicami: Kupiecką, al. Niepodległości, Pieniężnego i placem Matejki.

Cały teren ma 3,15 ha. Dziś stoją tam garaże, stare magazyny, walące się kamienice. Ruiny są widoczne od strony deptaka, więc odnowione budynki nieciekawie wyglądają na szpecącym tle. Koncepcja stworzona przez Eckerta zakłada właściwie zabudowanie tego terenu od nowa. - Rewitalizacja kojarzy się najczęściej z pomalowaniem elewacji budynku, ewentualnie drobnym remontem. Tymczasem w tym przypadku mamy na myśli rewitalizację na znacznie większą skalę - mówi dr Wojciech Eckert, kierownik Zakładu Budownictwa Ogólnego i Architektury UZ. Eckert uważa, że miejsc do rozwoju miasta należy szukać przede wszystkim w centrum, a nie na obrzeżach. Koncepcja zakłada wybudowanie trójkątnego placu. Ma on być przedłużeniem deptaka. Na środku placyku mogłaby znaleźć się niewielka fontanna lub rzeźba. Wokół placu ma stanąć kilkadziesiąt nowych kamieniczek. - W dolnych kondygnacjach mogłyby powstać sklepy czy punkty usługowe, nowe restauracje czy puby. U góry mieszkania lub biura - mówi Krzysztof Kaliszuk, wiceprezydent Zielonej Góry. - Teren jest bardzo atrakcyjny, bo mamy tam kilka niewielkich spadków terenu. Możemy to wykorzystać na przykład do budowy ozdobnych schodków, przejść między budynkami - dodaje Eckert.

Ważnym elementem koncepcji jest również parking. Dziś za teatrem można postawić zaledwie kilka samochodów. W planie jest wybudowanie podziemnego parkingu, który mógłby pomieścić 120 samochodów. Dodatkowo na placu znalazłoby się miejsce dla 27 aut.

Kaliszuk planuje, że do końca roku uda mu się przekonać radnych do pomysłu. Żeby inwestycja doszła do skutku, radni powinni uchwalić plan zagospodarowania dla tego kwartału. Kaliszuk jest przekonany, że znajdą się prywatni inwestorzy, którzy będą chcieli zająć się budową kamienic. Okazuje się jednak, że pomysł magistratu może być bardzo kosztowny. Z 3 ha ziemi w kwartale ul. Pieniężnego, Kupieckiej, al. Niepodległości i pl. Matejki, jedynie 37 proc. terenu należy do miasta. - Pozostały obszar musielibyśmy wykupić. To może kosztować nawet kilkadziesiąt milionów złotych. Do tego dochodzi jeszcze kupno budynków, które tam już stoją - mówi Zdzisław Szczepański, naczelnik wydziału geodezji i gospodarowania mieniem.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Brak komentarzy: