26 czerwca 2008

Radni sypnęli milionami na basen i halę

Blisko 150 mln zł będzie kosztować nas basen z halą sportową. Radni zgodzili się dołożyć do inwestycji 32 mln zł. Przetarg na projektanta i wykonawcę rozstrzygnie się prawdopodobnie w piętek

Za większymi pieniędzmi na basen zagłosowało w ratuszu 20 radnych z 24. Zanim jednak przyjęli uchwałę, dyskutowali przez dwie godziny.

Jeszcze przed nadzwyczajną sesją, którą zwołał prezydent Janusz Kubicki, radni mieli masę wątpliwości. Kubicki starał się ich uspokoić. - Jestem zdenerwowany. Przygotowałem dziś dla państwa dwie prezentacje. Jedna to godzinny serial o próbach budowy basenu. Pierwszy odcinek zagrano w 1994 r. W drugiej prezentacji chcę pokazać, jak ma wyglądać centrum. Przekonam państwa, że samo słowo "basen" jest dużym nadużyciem - zaczął prezydent. Z oglądania "tasiemca" radni zrezygnowali. Kubicki za to z wielką uciechą wyliczał przyszłe wodne atrakcje: - Leżanki do masażu, sztuczna fala, zjeżdżalnie ślimakowe, zjeżdżalnia "cebula", sauny, pomieszczenia do odnowy biologicznej. Dla pań kąpiele błotne i borowinowe - wyliczał. Zapewnił, że oprócz wniosku o dofinansowanie z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego chce się też starać o dotację z Ministerstwa Sportu. Dodał, że jedynym kryterium wyboru oferty z przetargu będzie cena.

Przypomnijmy. Do przetargu zgłosiły się trzy firmy. Konsorcjum z firmą Alstal na czele zaproponowało blisko 115 mln zł. Firma Skanska złożyła ofertę na 147 mln zł, a Hydrobudowa na 180 mln zł. Większość radnych nie mogła się oprzeć wrażeniu, że prezydent chciałby, żeby wygrała Skanska. - Wygląda na to, że w przetargu biorą udział dwie, a nie trzy firmy. Najdroższa oferta została już ewidentnie skreślona, skoro prezydent nie wnioskuje o dodatkowe 65 mln zł, tylko o 32 - zauważył Mirosław Bukiewicz z PO. - Zanim podpiszemy ofertę z firmą, przetarg zostanie dokładnie sprawdzony przez Biuro Zamówień Publicznych i Centralne Biuro Antykorupcyjne. Do rozstrzygnięcia tego postępowania potrzebuję 147 mln zł - ucinał spekulacje Kubicki.

- Blisko 150 mln zł to poważne obciążenie dla budżetu. Czy przewiduje pan zmiany w polityce finansowej miasta? Skąd weźmiemy dodatkowe wpływy do budżetu - dopytywał Adam Urbaniak, przewodniczący rady.

- Liczymy na pieniądze ze sprzedaży nieruchomości. Po uchwaleniu studium na pewno znajdziemy atrakcyjne grunty - odpowiadał Kubicki. Radny i prezes klubu żużlowego Robert Dowhan sugerował, że zagrożona może być rozbudowa stadionu żużlowego. Jego też prezydent uspokoił.

W końcu padła propozycja - po co mamy zwiększać basenowy budżet o 32 mln zł, skoro możemy o mniej. Do tej pory na basen w budżecie było zapisane dokładnie 114,752 mln zł. Najtańsza oferta z przetargu wyniosła 114,990 mln zł. Radny Adam Dygas złożył formalny wniosek o zwiększenie puli o milion zł. Wówczas mogłaby wygrać firma, która zaproponowała najniższą kwotę. Prezydent twierdzi jednak, że w jej ofercie zabrakło kilku dokumentów. Jeśli ich nie dośle do końca tygodnia, przetarg zakończy się fiaskiem.

Radny Adam Dygas (PO) jako jedyny zagłosował przeciw 32 mln zł na basen. Wstrzymali się od głosu Artur Zasada i Władysław Drozd

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Brak komentarzy: