07 lipca 2008

Budowa basenu i hali znów może się opóźnić

Firma Alstal z Inowrocławia protestuje przeciw rozstrzygnięciu przetargu na budowę basenu i hali sportowej w Zielonej Górze. A to oznacza, że inwestycja może się opóźnić.

W piątek po południu do biura MOSiR wpłynął protest firmy Alstal. Do przetargu na budowę Centrum Sportowo-Rekreacyjnego zgłosiły się trzy firmy. Najdroższa była oferta konsorcjum Hydrobudowa, które za inwestycję chciało dostać 180 mln zł. Druga propozycja - na 141 mln zł - została złożona przez firmę Skanska, tę samą, która remontowała zielonogórską Palmiarnię. Najtańsza oferta pochodziła właśnie od konsorcjum Alstal, które zaoferowało, że wybuduje nam basen za niecałe 115 mln zł. Wcześniej prezydent Janusz Kubicki deklarował, że jedynym kryterium przy wyborze oferty będzie właśnie cena. Mimo to zwołał nadzwyczajną sesję rady miasta, na której przekonał radnych, żeby do inwestycji dołożyli jeszcze 32 mln zł. Dzień później okazało się, że przetarg wygrała Skanska. Robert Jagiełowicz, pełnomocnik prezydenta ds. budowy basenu wyjaśniał, że w dokumentacji konsorcjum Alstal pojawiły się błędy, których nie można było w trakcie procedury przetargowej naprawić. Błąd dotyczył wpłaty wadium. Przelewu dokonała sama firma Alstal, tymczasem - według Jagiełowicza - zleceniodawcą powinny być wszystkie firmy wchodzące w skład konsorcjum. Co będzie dalej z przetargiem? Na pewno opóźni się podpisanie umowy z firmą, która miałaby budować basen. - Pozostałe firmy mają teraz trzy dni na to, żeby zdecydować, czy przyłączają się do protestu. Wówczas będą brały udział w procedurze odwoławczej. Komisja powinna się zebrać ponownie w piątek. Jeśli Alstal znów oprotestuje decyzję komisji, sprawa zostanie skierowana do Krajowej Izby Odwoławczej - mówi Jagiełowicz. Wczoraj nie udało nam się porozmawiać z szefem firmy z Inowrocławia.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Brak komentarzy: