03 lipca 2008

Parking w metalu

Dwa ozdobne parkingi rowerowe stoją już w centrum miasta. Urzędnicy liczą na to, że rowerzyści je ocenią i wybiorą ten, który będzie dla cyklistów wygodniejszy.

Na razie stojaki są dwa - na ul. Żeromskiego i przy ratuszu. A ile będzie docelowo? - Chcemy ich ilość i lokalizację dopasować do potrzeb rowerzystów - mówi szef biura zarządzania drogami Piotr Tykwiński. - Być może będzie ich nawet 10.
Te dwa, już zamontowane, różnią się między sobą konstrukcją. Niektórzy rowerzyści lamentują, że to "wyrwikółka” i nie zabezpieczają sprzętu przed kradzieżą. - Nie do końca - odpowiada P. Tykwiński. - Sprawdziliśmy, że można również na krótką blokadę przymocować do stojaka ramę. Konstrukcje są dwie i czekamy na opinie cyklistów, która im bardziej odpowiada.

Wcześniej swoje zdanie musiała wygłosić na temat parkingów wojewódzka konserwator zabytków. Pierwsze stojaki na deptaku postawiono bez jej akceptacji, zostały więc zdemontowane. Te nowe konsultowano z konserwatorem - I akceptacja pani konserwator na te wzory jest - mówi P. Tykwiński.
Teraz urząd czeka na opinie rowerzystów. Można dzwonić na nr tel. 0 68 479 45 34 lub napisać e-mail na adres: drogi@um.zielona-gora.pl.
My już zapytaliśmy cyklistów o zdanie. Niektórzy twierdzą, że zmarnowano okazję na stworzenie ciekawego i praktycznego parkingu, który byłby wizytówką Zielonej Góry.

- Wzięli gotowy wzór i już - komentuje zielonogórzanin, który rowerem jeździ do lat.
Ale jest też wiele pozytywnych opinii. - Ładne - mówią najczęściej cykliści.
Paweł Schreiter z Cyklomaniaka specjalnie dla nas sprawdził obie konstrukcje. - Ta na Żeromskiego nie zabezpiecza sprzętu przed kradzieżą, a do tego nie wszystkie rowery można
do tego stojaka przypiąć - ocenia. - Lepszy i bezpieczniejszy jest parking przy ratuszu. Trzeba tylko założyć na niektóre elementy opaskę neoprenową, by nie niszczyły się ramy.
Jeśli chodzi o estetykę, to rowerzyści dają nowym stojakom dużego plusa.

Źródło: gazetalubuska.pl

Brak komentarzy: