05 lipca 2008

Pieniędzy wystarczyło tylko na część parku

Przez kilka tygodni robotnicy kopali rowy, odwadniali teren, kładli polbruk na głównej ścieżce i... na tym się na razie skończyło odnawianie parku przy ul. Ogrodowej w Zielonej Górze.

Te prace były najbardziej potrzebne, bo właściciele garaży przy parku od dawna suszyli głowę zielonogórskim władzom, że przy każdym deszczu auta stoją w wodzie. Oprócz drenażu Liga Ochrony Przyrody postarała się o prefabrykowane gazony, z których ustawiono blisko metrową ścianę od strony garaży. - Zasłoni ona trochę garaże, a rośliny, które tam będą posadzone, zatrzymają nadmiar wody w czasie ulewy - tłumaczy Agnieszka Kochańska z PWSZ w Sulechowie, jedna z projektantek renowacji parku. Na resztę, czyli rośliny i małą architekturę, trzeba będzie jednak poczekać. Na razie mieszkańcy okolicznych bloków muszą zadowolić się uporządkowanym, chociaż trochę "gołym" terenem, bo, jak tłumaczy magistrat, na tyle tylko wystarczyło pieniędzy. W budżecie znalazło się jedynie 154 tys. zł, które miasto zapłaciło Przedsiębiorstwu Remontowo-Budowlanemu KABET Ryszarda Kaczmarka za melioracje i zbudowanie głównej ścieżki. A według projektu, na środku ma powstać rabata bylinowa, z boku plac zabaw dla dzieci. Wygospodarowano miejsce na toaletę dla psów, mają pojawić się nowe ławeczki i latarnie.

Jak zapewniają urzędnicy, być może jeszcze w tym roku uda się tam postawić nowe latarnie, ławeczki i nasadzić nową roślinność, głównie okrywową.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Brak komentarzy: