09 lipca 2008

Zabytkowy kościół odzyska dawną świetność

Jeszcze w tym miesiącu ruszy remont jednej z najstarszych zielonogórskich świątyń. Kościół Matki Bożej Częstochowskiej doczekał się wreszcie odnowienia szachulcowych murów.

To już kolejny etap remontu zabytkowej perełki Zielonej Góry, która widnieje na niemal każdym folderze turystycznym miasta. Przez lata proboszcz ratował ją własnym sumptem, łatał, co się dało. To jednak nie wystarczyło. Dach się ledwo trzymał, a i drewniane belki w ścianach nie były w lepszym stanie.

Kościół pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Zielonej Górze wybudowano w XVIII w. Wzniesiony został w stylu szachulcowym na planie krzyża greckiego. Dawniej był to zbór protestancki Ogród Chrystusowy. Po II wojnie światowej przejęli go katolicy.

Wreszcie miasto postanowiło zająć się kościołem. W ub.r. wymieniono niemal cały dach. Konieczność ratowania jednego z najcenniejszych zielonogórskich zabytków dostrzegli zarówno parafianie (którzy uskładali 130 tys. zł na remont), jak i władze Zielonej Góry, które dały 200 tys. zł. Do całości "dorzuciło się" też Ministerstwo Kultury, które przyznało ponad 250 tys. zł. Nowy dach pojawił się jesienią. Na remont elewacji jednak pieniędzy już nie wystarczyło.

Prace przeniesiono na ten rok. Remont kościoła wpisano najpierw na listę inwestycji związanych z rewitalizacją starówki. Miasto złożyło już wniosek do ministerstwa o wsparcie na cały ten projekt. Włodarze Zielonej Góry postanowili się jednak zabezpieczyć i na ostatniej sesji radni znaleźli pieniądze w budżecie miasta na odnowienie elewacji, niezależnie od decyzji ministra. Przetarg na remont już rozstrzygnięto. Wygrała go firma Józefa Hermanowicza z Gorzowa, która ma ogromne doświadczenie w renowacji zabytków. Ostatnio w Zielonej Górze odnawiała mury i wieżę konkatedry pw. św. Jadwigi, a rok temu to właśnie pracownicy tej firmy uwijali się na dachu MBCz.

Pracy i tym razem mają sporo. Za 343 tys. zł muszą oczyścić ściany, zaimpregnować drewniane belki, uzupełnić ubytki i na nowo zrobić cokół dookoła kościoła, bo ten obecny w wielu miejscach już się rozsypuje.

- Rusztowania staną jeszcze w lipcu. Chcielibyśmy, by prace skończyły się w listopadzie, ale dokładną datę ustalimy podczas podpisywania umowy jeszcze w tym tygodniu - mówi Edward Nalepa, p.o. prezesa Fundacji na rzecz Rewitalizacji Miasta, która nadzoruje remont.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Brak komentarzy: