25 września 2008

Nowe boisko!

Warte 170 tys. złotych boisko ze sztuczną nawierzchnią zostało dzisiaj oddane do użytku przy Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących przy Wrocławskiej. Uczniom takie boisko należało się tym bardziej, że poprzedniego zakazał używać Sanepid - znajdowało się w tak fatalnym stanie.

Wiceprezydent miasta, Wioleta Haręźlak powiedziała, że boisko zostało sfinansowane w całości z budżetu miasta. W przypadku tego obiektu została wykorzystana nowa technologia, położono nawierzchnię tartanową. Zdaniem wiceprezydent, obiekt będzie doskonale spełniał potrzeby szkoły.

Prezydent przypomniała, że poprzednie boisko - ze względu na fatalny stan techniczny - zostało zamknięte przez Sanepid.

A do końca roku o nowe boiska wzbogacją się jeszcze cztery zielonogórskie placówki oświatowe: SP 14, SP 7, Zespół Szkół Akademickich i SP 1, która najpóźniej otrzymała środki na inwestycje.

Dodajmy jeszcze, że na otwarcie nowego obiektu został rozegrany mecz otwarcia pomiędzy dyrektorem szkoły a wiceprezydent Haręźlak.

Źródło: Radio Zielona Góra

Samorząd: wspólne remonty, wspólna kasa

Prawie 2,5 mln zł zielonogórscy radni przyznali na naprawę chodników, budowę placów zabaw i parkingów w mieście. Drugie tyle dołożyły spółdzielnie, wspólnoty mieszkaniowe oraz parafie

Dzięki tzw. wspólnym projektom, w tym roku ruszyła budowa 29 placów na miejskich osiedlach. Na początku roku Fundacja na Rzecz Rewitalizacji Miasta ogłosiła konkurs, w którym mogły brać udział spółdzielnie, wspólnoty mieszkaniowe oraz parafie. Pomysły dotyczyły przede wszystkim remontów chodników, parkingów, placów manewrowych i placów zabaw. - Do tej pory przedstawiciele spółdzielni przychodzili do Urzędu Miasta i prosili nas o pomoc finansową. Zdecydowaliśmy się pomóc wszystkim chętnym. Warunek był jeden: za inwestycję połowę płaci miasto, a drugą połowę musi dołożyć spółdzielnia lub parafia - mówi prezydent miasta Janusz Kubicki.

Zielonogórscy radni w budżecie zapisali blisko 2,5 mln zł. Każda z drobnych inwestycji kosztowała natomiast od 8 tys. zł do 800 tys. zł. 


Część remontów jeszcze trwa. Wśród "wspólnych projektów" znalazły się m.in. budowa parkingu przy parafii pw. św. Alberta Chmielowskiego przy ul. Źródlanej. Koszt budowy to blisko 900 tys. zł. Za prawie 200 tys. zł zostało wyremontowane boisko przy ul. Morelowej.

Władze miasta zapewniają, że to nie koniec wspólnych inwestycji. Wnioski o dofinansowanie na przyszły rok można składać do końca listopada w Fundacji na Rzecz Rewitalizacji Miasta. 

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Fontanny do października

Choć pogoda ostatnio nie sprzyjała, zielonogórzanie jeszcze przez ponad dwa tygodnie będą cieszyć oko widokiem fontann. Wodotryski, według umowy, mają być wyłączone 15. października.

„Ich utrzymaniem zajmuje się firma zewnętrzna, której prace w drodze przetargu zlecił Urząd Miasta" - mówi Tomasz Nesterowicz, kierownik biura prezydenta. Umowa obejmuje nie tylko czyszczenie dysz i tryskaczy, ale także konserwację instalacji i utrzymywanie odpowiedniej wysokości strumienia.

Na razie czynne są wszystkie fontanny w mieście - duża na Placu Bohaterów oraz trzy przy alei Niepodległości.

Niektórzy zielonogórzanie są zadowoleni, że wodotryski jeszcze działają, nawet w czasie deszczu, jaki padał wczoraj. Liczą też, że sprawdzą się prognozy, które mówią o nadejściu cieplejszych dni. „Wtedy miło będzie jeszcze odpocząć przy fontannie"- zaznaczają. Inni mieszkańcy wskazują, że ze względu na oszczędności i jesień czas je wyłączyć.

Utrzymanie fontann kosztuje blisko 30 tysięcy złotych.

Źródło: Radio Zielona Góra

Rozkopy na UZ

Studentów Uniwersytetu Zielonogórskiego, którzy 1 października rozpoczną rok akademicki czeka niemiła niespodzianka - campus B przy al. Wojska Polskiego jest całkiem rozkopany. Prace ekipy wodociągów zakończą się dopiero 31. października. Wszystko opóźnia się przez błąd w projekcie, w którym początkowo zbiornik retencyjny znajdował się tuż przy grożącym zawaleniem akademiku Wcześniak.

Zakład Wodociągów i Kanalizacji musiał poprawiać projekt, który notabene dostaliśmy od Uniwersytetu. Te roboty mogły się zakończyć o wiele wcześniej" - mówi prezes ZWIK-u Beata Jilek

Prace kanalizacyjne trwają na obu campusach i są włączone do projektu w zakresie uporządkowania gospodarki wodno-ściekowej dofinansowanego z funduszy Unii Europejskiej. Na Uniwersytecie będzie więc nowa kanalizacja sanitarna, deszczowa i zbiorniki retencyjne wód deszczowych. "Pozostanie nam tylko uporządkowanie terenu, mogą być takie niedogodności jak brak chodnika, ale wykonawca robi wszystko, aby studenci nie mieli trudności" - uspokaja Jilek.

W ramach jednego kontraktu poznańska firma wykonuje nie tylko prace na Uniwersytecie, ale także na Chynowie i na Jędrzychowie - tu prace mają się zakończyć 31. grudnia.

Źródło: Radio Zielona Góra

15 września 2008

Cinema City w Focus Park - Ostatnie przymiarki

Dziewięć sal kinowych, amfiteatralny układ widowni, pływający ekran, popcorn smażony na oleju kokosowym, a co piątek dwie premiery filmowe - oto co czeka zielonogórzan w kinie Cinema City w Focus Parku

Huczne otwarcie gigantycznej galerii Focus Park w gmachu zielonogórskiej Polskiej Wełny zaplanowano na 17 września. Ci, którzy planują wybrać się od razu do multikina Cinema, będą musieli jeszcze się wstrzymać. 

Chociaż sale są już gotowe, to wykończenie holu może jeszcze trochę potrwać. Jak długo? Iwona Kuźnik, dyrektor marketingu Cinema City twierdzi, że przy optymistycznym scenariuszu, pierwszy seans zobaczymy tydzień po otwarciu Focusa. - Narzucamy swoim obiektom wysokie standardy. Foyer musi wyglądać tak samo jak we wszystkich naszych kinach na świecie - mówi Kuźnik. 

W holu, oprócz barku z popcornem, który jak przekonuje Kuźnik, jest najsmaczniejszy na świecie, bo smażony na oleju kokosowym, przez cały czas na telewizorach plazmowych będą wyświetlane trailery, a w kawiarni będzie można napić się jednej z wielu rodzajów kawy. 

Każda z dziewięciu sal zielonogórskiego Cinema City jest klimatyzowana. Fotele wyprodukowała francuska firma Quinette, jedna z bardziej znanych w tej branży na świecie. Zaprojektowano amfiteatralny układ widowni, który ma zapewnić najwyższy komfort oglądania filmów. Każdy będzie wyświetlany na pływającym ekranie typu Harkness Hall. Pływający ekran jest nieco wklęsły - przez co obraz, jak zapewniają specjaliści, staje się bardziej naturalny i przestrzenny. Powierzchnię ekranu pokrywa specjalna powłoka o odpowiedniej przepuszczalności światła. Widzowie podczas seansów zobaczą filmy puszczane z projektorów cinematronix, a z głośników popłynie najwyższej jakości dźwięk Dolby Surround i Dolby Digital. 

Sale Cinema City w Focusie pomieszczą łącznie 1,3 tys. osób. Na głośne premiery przygotowano dwie sale, jedną na 332 miejsca, drugą na 234. Dodatkowo filmy będą wyświetlane także w dwóch średnich salach na 153 i 128 miejsc. Pięć ostatnich, kameralnych sal będzie mogło pomieścić od 79 do 100 osób. Tam trafią tytuły mniej znane, niszowe i powtórki sprzed lat. 

Jak twierdzi Kuźnik, multikino stawia na premiery. Przed każdą z nich Cinema organizuje zabawy i pokazy przedpremierowe. Tak było na przykład przed premierą "Gwiezdnych Wojen". W kinach Cinema City w całej Polsce można było wtedy obejrzeć specjalne projekcje gwiezdnej sagi. - Oprócz zwykłych pokazów będą także maratony i bogaty wybór filmów - zapewnia Kuźnik. 

Już pierwszego dnia w kinie może pojawić się kilkanaście tytułów do wyboru, dodatkowo co piątek na widzów będą czekały dwie nowe premiery. Cinema City do pracy przyjmie ponad 40 osób. 

Źródło: gazeta.pl
Fot: cinema-city.pl

05 września 2008

Coraz więcej inwestorów

Co najmniej trzy firmy, kilkaset nowych miejsc pracy - to już nie pobożne życzenia, ale najbliższa przyszłość. Uchwalenie studium i jasna sytuacja prawna miasta skutkują tym, że coraz więcej inwestorów puka do drzwi Zielonej Góry.
"W chwili obecnej zbieramy listy intencyjne inwestorów, którzy są zainteresowani wejściem na strefę aktywności gospodarczej" - mówi wiceprezydent Dariusz Lesicki i wymienia, kto zamierza zainwestować na strefie. "Na pewno w Zielonej Górze zainwestuje firma niemiecka z branży chemicznej, produkująca elementy wyposażenia szpitali, strefą zainteresowane są również firmy lokalne i zewnętrzne zajmujące się wyższymi technologiami" - mówił Lesicki, nie chciał jednak zdradzać szczegółów.
Strefa aktywności gospodarczej została powiększona o 15 ha, teraz miasto zamierza sprzedać ten teren pod inwestycje i usługi. "Wystąpimy do ministerstwa o utworzenie specjalnej strefy ekonomicznej, zwrócimy się także do zarządu Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej o to, aby włączyć w strefę również ten obszar. To nam umożliwi sprzedaż nieruchomości po wyższej cenie, a dla inwestorów będzie to zachęta, aby zainteresować się naszym miastem" - dodaje wiceprezydent.
Obecnie miasto pracuje również nad planami zagospodarowania przestrzennego dla Lumelu i Centrum Biznesu. W obu miejscach mają powstać galerie handlowe.

Źródło:rzg.pl

Wiadukt na Sulechowskiej będzie wyremontowany.

Ponad 10 mln złotych unijnego wsparcia otrzymają władze Zielonej Góry na remont ulicy Sulechowskiej i znajdujących się tam wiaduktów. Decyzje o przyznaniu środków podjął nowy zarząd województwa lubuskiego. Pieniądze będą pochodzić z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.

Sprawa już dawno byłaby rozstrzygnięta, gdyby nie niezrozumiała decyzja poprzedniego zarządu. Przypomnijmy, że projekt władz miasta został oceniony bardzo wysoko, ale dofinansowania nie otrzymał. Nowy zarząd zmienił decyzję - mówi wicemarszałek Elżbieta Polak. W konkursie projekt Zielonej Góry zdobył najwięcej punktów - 111, ale dofinansowania nie otrzymał. Nowy zarząd zweryfikował procedury konkursowe i zdecydował o przyznaniu miastu na remont dofinansowania.

Z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego Zielona Góra dostanie na remont zniszczonych wiaduktów ponad 10 mln złotych. Wartość całej inwestycji to wydatek rzędu 15,5 mln złotych.

Z informacji jakimi dysponuje wicemarszałek Polak wynika, że władze miasta są w każdej chwili gotowe do rozpoczęcia inwestycji.

Przypomnijmy jeszcze, że gdyby pieniędzy nie przyznano, remont wiaduktu musiałby zostać przesunięty w czasie. Ze względu na jego zły stan techniczny zachodziła obawa, że konstrukcja musiałaby tymczasowo zostać wyłączona z ruchu. Czym by to groziło? Z pewnością paraliżem komunikacyjnym miasta.

Źródło:rzg.pl

04 września 2008

Niewielu jest chętnych do rewitalizacji miasta

Pieniędzy na odnowę kolejnych zielonogórskich kamienic wystarczyło, jak zwykle, tylko na lifting fasad. - Ale za to odpadające gzymsy nie będą straszyć - mówią urzędnicy

Wokół kościoła Matki Bożej Częstochowskiej przy pl. Powstańców Wielkopolskich stoją niewysokie rusztowania, a robotnicy obtłukują stary gzyms. Rozpoczął się remont elewacji XIX-wiecznej świątyni.
Zabytkowy kościół odnawia gorzowska firma Józefa Hermanowicza, która kilka lat temu odrestaurowała mury i wieżę konkatedry pw. św. Jadwigi. Firma rok temu zmieniła dachówkę okrywającą kościół Matki Boskiej. Teraz od Fundacji na rzecz Rewitalizacji Miasta zdobyła następny kontrakt. Za 340 tys. zł do oczyszczenia są ściany, impregnacja drewnianych belek, uzupełnienia ubytków w ścianach i otoczenie kościoła nowym cokołem, bo ten obecny w wielu miejscach już się rozsypuje.

To jednak niejedyny remont zabytkowych obiektów w mieście. Przetargi ogłaszane są jeden po drugim. Część z nich już zakończono i podpisano umowy. Wczoraj miasto przekazało teren budowy firmie Gorbacz, która wygrała przetarg na remont kamienicy przy al. Niepodległości 23 (obok pl. Bohaterów). Za blisko 260 tys. zł firma ma odnowić elewację budynku do połowy listopada.
Trwają też prace w kamienicy przy ul. Kupieckiej 21 naprzeciwko hotelu Śródmiejskiego. Trochę mniej szczęścia miała kamienica przy ul. Kupieckiej 42. Oferenci wycenili jej remont na więcej niż zaplanowano w przetargu. - Będziemy negocjować - mówi Edward Nalepa, prezes fundacji.

Nie rozstrzygnięto też przetargów na malowanie elewacji przy Krakusa 12, Wrocławskiej 5 i Fabrycznej 8-10. - Nikt się nie zgłosił, jest trochę późno - przyznaje Nalepa. - Ogłosimy drugi przetarg, jak ten też się nie uda, będziemy szukać wykonawcy "z wolnej ręki" - dodaje.

Na przetarg nie musi czekać elewacja galerii U Jadźki na deptaku i dom przy wjeździe do hotelu Amadeus przy ul. Jedności. - Koszt tych remontów jest nieduży i nie jest potrzebny przetarg - tłumaczy prezes fundacji.
Pozostaje jeszcze sprawa nieszczęsnego budynku szkoły muzycznej przy al. Niepodległości. - Już jest kosztorys remontu dachu i osuszenia fundamentów, bo to podstawa - tłumaczy Nalepa. Okazało się, że dach jest pokryty papą, będzie więc tylko uszczelniony i dodatkowo izolowany. Razem z osuszaniem budynku nie powinno to kosztować więcej niż 70 tys. zł i zostanie wykonane jeszcze w tym roku. Na elewację pieniędzy na razie nie ma, ale powoli zgłaszają się sponsorzy, na których najbardziej liczy fundacja. Zdaniem Nalepy większa szansa ich znalezienia może być wtedy, gdy obok będzie już wyremontowana kamienica przy Niepodległości 23. Wtedy odrapany budynek szkoły muzycznej będzie jeszcze kłuł w oczy. - Jak ludzie zobaczą wyremontowaną kamienicę i obok brzydką szkołę, to mam nadzieję, że jeszcze bardziej ich ruszy ten widok - mówi Nalepa.

Źródło:gazeta.pl