04 września 2008

Niewielu jest chętnych do rewitalizacji miasta

Pieniędzy na odnowę kolejnych zielonogórskich kamienic wystarczyło, jak zwykle, tylko na lifting fasad. - Ale za to odpadające gzymsy nie będą straszyć - mówią urzędnicy

Wokół kościoła Matki Bożej Częstochowskiej przy pl. Powstańców Wielkopolskich stoją niewysokie rusztowania, a robotnicy obtłukują stary gzyms. Rozpoczął się remont elewacji XIX-wiecznej świątyni.
Zabytkowy kościół odnawia gorzowska firma Józefa Hermanowicza, która kilka lat temu odrestaurowała mury i wieżę konkatedry pw. św. Jadwigi. Firma rok temu zmieniła dachówkę okrywającą kościół Matki Boskiej. Teraz od Fundacji na rzecz Rewitalizacji Miasta zdobyła następny kontrakt. Za 340 tys. zł do oczyszczenia są ściany, impregnacja drewnianych belek, uzupełnienia ubytków w ścianach i otoczenie kościoła nowym cokołem, bo ten obecny w wielu miejscach już się rozsypuje.

To jednak niejedyny remont zabytkowych obiektów w mieście. Przetargi ogłaszane są jeden po drugim. Część z nich już zakończono i podpisano umowy. Wczoraj miasto przekazało teren budowy firmie Gorbacz, która wygrała przetarg na remont kamienicy przy al. Niepodległości 23 (obok pl. Bohaterów). Za blisko 260 tys. zł firma ma odnowić elewację budynku do połowy listopada.
Trwają też prace w kamienicy przy ul. Kupieckiej 21 naprzeciwko hotelu Śródmiejskiego. Trochę mniej szczęścia miała kamienica przy ul. Kupieckiej 42. Oferenci wycenili jej remont na więcej niż zaplanowano w przetargu. - Będziemy negocjować - mówi Edward Nalepa, prezes fundacji.

Nie rozstrzygnięto też przetargów na malowanie elewacji przy Krakusa 12, Wrocławskiej 5 i Fabrycznej 8-10. - Nikt się nie zgłosił, jest trochę późno - przyznaje Nalepa. - Ogłosimy drugi przetarg, jak ten też się nie uda, będziemy szukać wykonawcy "z wolnej ręki" - dodaje.

Na przetarg nie musi czekać elewacja galerii U Jadźki na deptaku i dom przy wjeździe do hotelu Amadeus przy ul. Jedności. - Koszt tych remontów jest nieduży i nie jest potrzebny przetarg - tłumaczy prezes fundacji.
Pozostaje jeszcze sprawa nieszczęsnego budynku szkoły muzycznej przy al. Niepodległości. - Już jest kosztorys remontu dachu i osuszenia fundamentów, bo to podstawa - tłumaczy Nalepa. Okazało się, że dach jest pokryty papą, będzie więc tylko uszczelniony i dodatkowo izolowany. Razem z osuszaniem budynku nie powinno to kosztować więcej niż 70 tys. zł i zostanie wykonane jeszcze w tym roku. Na elewację pieniędzy na razie nie ma, ale powoli zgłaszają się sponsorzy, na których najbardziej liczy fundacja. Zdaniem Nalepy większa szansa ich znalezienia może być wtedy, gdy obok będzie już wyremontowana kamienica przy Niepodległości 23. Wtedy odrapany budynek szkoły muzycznej będzie jeszcze kłuł w oczy. - Jak ludzie zobaczą wyremontowaną kamienicę i obok brzydką szkołę, to mam nadzieję, że jeszcze bardziej ich ruszy ten widok - mówi Nalepa.

Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: