02 października 2008

Muzycy czekają na remont willi

Nie tylko dach, ale i cała elewacja szkoły muzycznej będą wyremontowane. Jest szansa, że jeszcze w tym roku piękna, ale zaniedbana willa na zielonogórskim deptaku odzyska dawną świetność

O remoncie szkoły muzycznej przy al. Niepodległości mówiło się od lat. Budynek znalazł się, co prawda, w pierwszym Lokalnym Programie Rewitalizacji Miasta, uchwalonym latem 2005 r., ale do dziś pozostał jedynie zapisem w odpowiedniej rubryce.

Zabytkowy budynek z przełomu XIX i XX w. od dawna znajduje się w opłakanym stanie. Tynk łuszczy się już na wszystkich ścianach, odpadają kawałki gzymsów, wyszczerbienia widać przy oknach i pod stropem dachu. Willa przypomina zapomnianą ruderę. Chociaż budynek należy do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które jednak nie kwapi się do remontu, miasto postanowiło wziąć ten ciężar na siebie.


Kilka miesięcy temu radni zdecydowali przekazać na remont szkoły muzycznej 300 tys. zł. To jednak za mało, by gmach dobrze wyremontować, tym bardziej że okazało się, że ściany są zawilgocone, fundamenty słabe, a dach przecieka. Zdaniem Edwarda Nalepy, prezesa Fundacji na rzecz Rewitalizacji Miasta, najważniejsze jest osuszenie budynku i naprawa dachu. - Prace remontowe już trwają. Dach jest pokryty papą, jest więc tylko uszczelniany i dodatkowo izolowany, lada dzień zaczniemy osuszać fundamenty - mówi. 

Mimo miejskiej pomocy, na elewację pieniędzy dotychczas nie wystarczało. Nalepa pozyskał jednak sponsorów i już ogłosił przetarg na remont budynku. 

Wykonawca naprawi nie tylko elewację, zeskrobie starą farbę, otynkuje budynek, uzupełni ozdobne gzymsy i płaskorzeźby, ale i naprawi taras na piętrze. Wszystkie prace mają być gotowe jeszcze w tym roku, pod warunkiem, że uda się wyłonić zwycięzcę przetargu, a z tym ostatnio fundacja ma problemy, bo zgłasza się do nich bardzo mało chętnych. Wszystko okaże się w najbliższy poniedziałek.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Brak komentarzy: