23 października 2008

Parking i centrum winiarstwa zamiast ruiny

Położona u stóp Winnego Wzgórza ruina od kilku lat straszyła odwiedzających Palmiarnię. Wreszcie została zburzona. W przyszłym roku stanie tam parking, a za cztery lata ruszy budowa centrum winiarstwa.

Budynek przy Winnym Wzgórzu przez lata należał do miasta. Do remontu przymierzało się Zielonogórskie Stowarzyszenie Winiarskie. - Chcieliśmy otworzyć tam centrum winiarstwa, sklep z akcesoriami winiarskimi i urządzić siedzibę stowarzyszenia. Temat się rozmył, bo nie mieliśmy pieniędzy- mówi Roman Grad, prezes winiarzy.

Dwa lata temu działkę przy ul. Wrocławskiej kupiła poznańska firma Progress Invest. Jesienią ub.r. zwróciła się do konserwatora zabytków o zgodę na wyburzenie ruiny. Pozwolenie dostała już w listopadzie ub.r., ale budynek został. Na ostatnich sesjach rady miasta kilkakrotnie głos w tej sprawie zabierał radny PO Krzysztof Machalica. - Ruina wyglądała fatalnie, groziła zawaleniem. Inwestorzy długo zwlekali z wyburzeniem i zrobili to dopiero po naszych interwencjach - tłumaczy.

Tymczasem Zbigniew Szymański z firmy Progress Invest całą winą obarcza skomplikowane procedury. - Załatwienie wszystkich formalności trwało prawie rok - wyjaśnia. Teraz firma wystąpiła do magistratu o pozwolenie na budowę parkingu, decyzja ma zapaść w ciągu miesiąca. - U podnóża Palmiarni już wiosną może powstać parking na 30-40 miejsc - mówi Paweł Augustyniak z firmy Art Geo, opracowujący projekt budowy.

Parking to pomysł na maksymalnie trzy lata. Docelowo w tym miejscu powstanie centrum winiarstwa. - Chcemy umiejscowić tu sklepy z winem, z akcesoriami winiarskimi, znajdzie się tam także klub winiarza. Będzie to miejsce, gdzie będą się spotykać wielbiciele tego trunku - zapewnia Szymański.

Plany inwestora cieszą prezesa stowarzyszenia winiarskiego. - Miło mi to słyszeć. Wreszcie znalazłoby się miejsce na organizację imprez winiarskich, mielibyśmy gdzie zaprezentować pamiątki i eksponaty Jeżeli inwestor się do nas zwróci, chętnie weźmiemy udział w takim przedsięwzięciu - mówi Grad.

Joanna Leśniewska

Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: