22 października 2008

Spór na linii Zielona Góra - Nowa Sól

Mamy spór o Lubuski Park Przemysłowy, a dokładnie o jego lokalizację. Włodarze Lubuskiego Trójmiasta pozostają przy swoich stanowiskach w sprawie siedziby parku przemysłowo-technologicznego. Janusz Kubicki uważa, że musi on powstać w Starym Kisielinie, z kolei Wadim Tyszkiewicz przekonuje, że najlepszą lokalizacją jest strefa gospodarcza w Nowej Soli. Jego zdaniem, przepadną też unijne pieniądze przeznaczone na ten projekt.

Przypomnijmy, że to właśnie prezydent Nowej Soli poddał w wątpliwość sensowność inwestycji koło Zielonej Góry. Jego zdaniem, taniej i lepiej byłoby utworzyć Lubuski Park Przemysłowy na terenie, który jest już do tego przystosowany. „Mam dużo pytań, na które nie otrzymałem odpowiedzi. Jeśli się coś planuje, to robi się biznes plan, a tego mi tutaj brakuje. Jeśli otrzymam odpowiedzi, może się do tego parku przekonam" - mówi Tyszkiewicz.

Prezydent Zielonej Góry nie wierzy w czystość intencji Wadima Tyszkiewicza. Janusz Kubicki ma żal, że zanim Tyszkiewicz rozpoczął medialną wrzawę, nie skontaktował się z nim w sprawie rozwiania ewentualnych wątpliwości. „Przez rok nie było żadnego pytania z pana strony" - mówił do Tyszkiewicza Kubicki. „Zaprosił pan rektora i powiedział: Po co robić z Zieloną Górą, zrób to ze mną" - opowiadał prezydent Zielonej Góry.

Zdegustowany brakiem komunikacji na linii Zielona Góra - Nowa Sól jest z kolei burmistrz Sulechowa - Ignacy Odważny. Jego zdaniem, ulokowanie parku koło Zielonej Góry jest szansą dla rozwoju jego miasta. „Znam tę sprawę i nie ukrywam, że kibicuję temu tematowi, bo wiem dokładnie, że tylko możemy na tym skorzystać"- powiedział.

Dodajmy, że Wadim Tyszkiewicz uważa, że najprawdopodobniej przepadną unijne pieniądze przeznaczone na ten projekt. Z tym stwierdzeniem nie zgadzają się ani prezydent Zielonej Góry ani burmistrz Sulechowa.

Źródło: Radio Zielona Góra

Brak komentarzy: