10 października 2008

Zamieszanie wokół toru

Na blisko trzy tygodnie wstrzymano prace przy budowie toru speedrowerowego przy Gimnazjum nr 1. Powód - wykonawca i prezes ZKS Zielona Góra nie mogli zdecydować się na nawierzchnię toru. Prace zostały wznowione w tym tygodniu i zakończą się jeszcze w październiku.

Takie zapewnienia padły z ust dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji - Roberta Jagiełowicza, który jednocześnie skrytykował władze klubu speedrowerowego za brak zdecydowania i konkretów. „Oni nie mają sprecyzowanych pewnych rzeczy i norm. Pan Zakrzewski opiniował projekt i uczestniczył przy specyfikacji, a okazało się w trakcie realizacji, że na pewne rzeczy trzeba nanieść korektę" - powiedział dyrektor i dodał, że opóźnienie prac spowodowały niejasne ustalenia co do rodzaju nawierzchni. Robert Jagiełowicz zapewnił jednak, że speedrowerowcy jeszcze w tym roku będą mogli wyjechać na tor.

Innego zdania jest natomiast prezes klubu - Krzysztof Zakrzewski, który przekonuje, że liga speedrowerowa już się zakończyła, klub musiał wycofać się z rozgrywek, a poza tym nowy stadion musi zdobyć licencję, co - jego zdaniem - nie jest takie oczywiste. Stadion może bowiem nie spełnić wymagań federacji. W pierwszym etapie prac zabraknie np. drogi dojazdowej i parkingu zadaszonego dla zawodników. „Sezon dla nas już się skończył. Jeździliśmy na wyjazdach, a rewanże się nie odbyły, bo tor nie został ukończony. Jeżeli komisja uzna, że tor się nadaje do rozgrywek po I etapie prac - to będziemy jeździć" - powiedział.

ZKS Zielona Góra musi do końca roku zgłosić drużynę do rozgrywek, a żeby to zrobić musi mieć ważną licencję toru. "Tor w projekcie jest na miarę europejską i zamierzamy w 2010 roku starać się o zawody rangi międzynarodowej" - dodał Zakrzewski. A my przypomnijmy, że na budowę toru speedrowerowego miasto przeznaczyło 400 tysięcy złotych.

Źródło: Radio Zielona Góra

Brak komentarzy: