30 grudnia 2008

Dawny Polmos sprzedaje zabytkową siedzibę

Zielonogórska firma Da-Sa kupiła od V&S Luksusowa zabytkowe budynki przy ul. Chrobrego. Ma tu powstać centrum handlowo-biurowe, a w podziemiach pojawią się puby i restauracje

Za kilka miesięcy ul. Chrobrego zamieni się w plac budowy. Koncern V&S Luksusowa (dawny Polmos), zielonogórski producent alkoholi, sprzedał kompleks zabytkowych budynków. Nowym właścicielem poprzemysłowych gmachów jest firma Da-Sa, ta sama, która kupiła starą tkalnię przy ul. Fabrycznej i przerobiła ją na mieszkalne lofty. O tym, co będzie w budynkach po dawnym Polmosie, na razie niewiele wiadomo. Architekt Paweł Kochański pracuje nad projektem przebudowy obiektów.

Wiadomo jedynie, że nieruchomość będzie miała charakter handlowo-biurowo-usługowy. - Pod budynkami jest ponad tysiąc metrów kwadratowych starych piwnic. Prawdopodobnie zostaną przerobione na restauracje i puby - zdradza Zbigniew Zjawin, szef biura nieruchomości Faktor, które zajmuje się sprzedażą budynków. Inwestor, firma Da-Sa, najchętniej sprzedałby odnowiony kompleks jednemu właścicielowi.

Majątek dawnego Polmosu przy ul. Chrobrego to dwa gmachy przedzielone bramą wjazdową. Powierzchnia nieruchomości to ponad 4 tys. m kw. Nowy właściciel planuje rozbudowanie nieruchomości do ok. 6-7 tys. m kw. Powstaną tam dodatkowe miejsca parkingowe. Budynki są wpisane do rejestru zabytków, więc rewitalizacja będzie się odbywać pod ścisłym nadzorem konserwatora zabytków.

Dziś w budynku leżącym bliżej dworca PKP trwa jeszcze produkcja alkoholi, a w drugim mieści się przychodnia kardiologiczna. Nieruchomości mają zostać przekazane inwestorowi za kilka miesięcy. Wówczas ruszy przebudowa.

Fabryka alkoholi przy ul. Chrobrego powstała w 1895 r. Na początku produkowano tu koniaki. Nowoczesna przetwórnia składała się z dwóch bliźniaczych budynków z bramą wjazdową pomiędzy nimi. W budynku po prawej stronie mieszkał Heinrich Raetsch, właściciel fabryki. Po lewej stronie były magazyny i hale produkcyjne. Budynki są bogato zdobione. Ornamenty widać przy obramowaniach okien i zwieńczeniach murów. Fasada jest połączeniem stylu neorenesansowego i neobarokowego. Oba style nawiązują do architektury pałacowej, co było cechą charakterystyczną dla obiektów fabrycznych z przełomu XIX i XX wieku.

Wytwórnia koniaków po śmierci właściciela przeszła w ręce jego żony i synów. Na tyłach budynków powstawały kolejno: wozownia, stajnia, magazyn z pakownią, a w 1919 r. - garaż. W latach 20. XX w. dobudowano nową halę produkcyjną, magazyny i biura, a potem gorzelnię i komin. Po II wojnie światowej wytwórnia Heinricha Raetscha weszła po nacjonalizacji w skład Polskiego Monopolu Spirytusowego, a później Lubuskiej Wytwórni Wódek Gatunkowych.
Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Gazeta", firma Da-Sa kupiła budynki za ponad 4 mln zł.

Brak komentarzy: