08 stycznia 2009

Zielonogórska Elektrociepłownia żegna węgiel

Zielonogórska Elektrociepłownia szykuje wielkie inwestycje. Rezygnuje z kotłów węglowych i planuje modernizację rurociągów. Dzięki temu będzie w stu procentach ekologiczna

Odkąd elektrociepłownia postawiła nowoczesny blok gazowo-parowy, za ok. 600 mln zł, węgla używa tylko w lipcu, kiedy blok jest w remoncie. Zimą węglowe zasilanie ZEC włącza, kiedy trzeba dogrzać zmarzniętych zielonogórzan.

Mimo to i tak rocznie ZEC spala ok. 30 tys. ton węgla. Planuje jednak wkrótce zlikwidować kotły węglowe i do wytwarzania energii wykorzystywać tylko gaz. - Nie ma sensu utrzymywać suwnicy, nawęglania i całej infrastruktury, skoro już od 2016 r. blok węglowy nie spełni norm środowiskowych. Postanowiliśmy więc, że z węgla rezygnujemy - mówi Marian Babiuch, prezes Zielonogórskiej Elektrociepłowni.

Mniej dwutlenku węgla

Projekt zakłada, że kotły węglowe zostaną wymienione na gazowo-olejowe. Inwestycja potrwa dwa lata. Dodatkowo elektrociepłownia planuje także do 2016 r. postawić kolejny kocioł na biomasę lub dodatkowy blok gazowo-parowy, ale o mniejszej mocy. Dotychczasowy wytwarza 200 MWe (megawatów elektrycznych), co wystarcza na zasilanie czterech miast wielkości Zielonej Góry. Planowany wytwarzałby tylko 50 MWe, ale dzięki niemu elektrociepłownia stałaby się w stu procentach ekologiczna. Przejdzie bowiem całkowicie na gaz. Przy jego spalaniu nie wytwarza się pył, nie ma dwutlenku siarki, ani tlenków azotu, a emisja CO2 jest o połowę niższa niż w przypadku węgla. - Wtedy będziemy mieli źródło ciepła, które jest w pełni czyste, ekologiczne i spełniające najostrzejsze normy Unii Europejskiej - tłumaczy Babiuch.

Elektrociepłownia już dziś spala 50 tys. m sześc. gazu na godzinę, co daje ok. 350 mln m sześc. rocznie. Czy w dobie kryzysu gazowego EC nie ryzykuje, uzależniając się od lotnego surowca? - Korzystamy ze złóż krajowych - uspokaja prezes Babiuch. - Jesteśmy jedynym regionem w Polsce, gdzie zarówno Zielona Góra, Gorzów i Kostrzyn, spalają gaz krajowy. Pozostałe elektrociepłownie są uzależnione od gazu rosyjskiego i w przyszłości będą miały problem. My umowę na dostawę gazu mamy podpisaną do 2024 r., dlatego twierdzę, że Zielona Góra pod tym względem ma dziś najlepszą sytuację w Polsce - dodaje Babiuch. Elektrociepłownia gaz czerpie ze złóż pod Kościanem, obliczanych na 30 mld m sześc.

Rury do wymiany

W Polskim Towarzystwie Elektrociepłowni Zawodowych zrzeszonych jest 25 elektrociepłowni. Większość używa węgla i biomasy. Ogółem w Polsce jest tylko 6 większych elektrociepłowni opalanych gazem, z czego aż trzy znajdują się w naszym województwie, w Zielonej Górze, Gorzowie i Kostrzynie. Pod względem ekologicznym elektrociepłownie lubuskie przodują.

Pomimo dobrej sytuacji Zielonogórskiej Elektrociepłowni firma prowadzi wiele projektów rozwojowych. Jednym z nich jest przyłączenie Zielonogórskiej Energetyki Cieplnej. Fuzja ma nastąpić 1 kwietnia br. Dzięki niemu elektrociepłownia będzie miała większe możliwości modernizacji sieci ciepłowniczej, o co zabiega od kilku lat. Tylko 25 proc. rur, które dostarczają ciepło zielonogórzanom, jest nowe, pozostałe pamiętają jeszcze lata 70. Zdaniem Babiucha, trzeba opracować program stopniowej wymiany instalacji. Inwestycję szacuje się na kilkadziesiąt milionów złotych, ale jest szansa, że będzie można ją sfinansować z funduszy pomocowych. Dzięki pieniądzom z Narodowego Funduszu Ochrony Przyrody, elektrociepłowni wspólnie z Zielonogórską Energetyką Cieplną udało się już podłączyć instalację grzewczą w Focus Parku, a także wybudować nową magistralę ciepłowniczą na ul. Konstytucji 3 maja. Tym samym, poprzez zamknięcie pierścienia sieci, poprawiono bezpieczeństwo dostaw ciepła m.in. do szpitala, na uniwersytet i os. Pomorskie i Śląskie. W przyszłości spółka ma w planach dostarczać ciepło do os. Czarkowo.
- Jeżeli wszystkie inwestycje się powiodą, będziemy mieli nie tylko jedną z najbardziej ekologicznych elektrociepłowni w kraju, ale także jeden z najlepszych systemów ciepłowniczych w Europie - przekonuje Babiuc

Patryk Świtek
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: