26 lutego 2009

Mieszkańcy wybrali pomniki

Bachus, Tadeusz Kuntze i ławeczka z Klemem Felchnerowskim wzbogacą nasze miasto. Winiarka na razie została odłożona w daleką przyszłość - mówiono dziś w muzeum.

Nasze miasto jest stolicą wina, a nie ma tu pomnika Bachusa”, "To symbol i pamiątka Zielonej Góry”, "To promocja Winnego Grodu”. Listy z takimi argumentami docierają do Muzeum Ziemi Lubuskiej. - Zielonogórzanie chcą pomnika Bachusa, więc dlaczego mają go nie dostać? - pyta dyrektor muzeum Andrzej Toczewski. - Stanie on w miejscu dawnego grzybka, czyli na skrzyżowaniu ulic: Kupieckiej, Niepodległości, Żeromskiego. W ten sposób będzie widoczny z czterech stron.
O Bachusie i innych figurach dyskutował wczoraj zespół ds. realizacji form przestrzennych.

- Na pewno pomnik nie może być fontanną - tłumaczy dyrektor. - W tak zamkniętym i otoczonym budynkami miejscu, taka forma się nie sprawdzi. Posąg nie ma też pełnić funkcji użytkowej.
Kiedy powstanie, będzie to jedyny w Polsce pomnik całego Bachusa, a nie tylko jego głowy. W ciągu dwóch tygodni zostanie rozpisany regulamin konkursu. Wiadomo, że pierwszą nagrodą będzie realizacja pomnika. Nie jest jednak powiedziane , że projekty, które zajmą drugie i trzecie miejsce zostaną odrzucone. Być może w przyszłości będą realizowane, a postacie ozdobią np. parki miejskie.
Funkcję użytkową ma z kolei pełnić pomnik ławeczki ze stolikiem, dla której najlepsze miejsce to ciąg pieszy na deptaku. Kandydatem, który ma największe szanse, żeby na ławeczce usiąść, jest Klem Felchnerowski. Bo ma barwny życiorys, był dyrektorem muzeum i konserwatorem zabytków. To jednak nie koniec. Kolejnym pomnikiem miałaby być postać Tadeusza Kunztego. - Mamy przecież jego stałą galerię, płytę w chodniku, brakuje tylko postaci - mówi A. Toczewski.

Niedługo bowiem z Zielonej Góry do kościoła w Rzymie pojedzie tablica pamiątkowa poświęcona malarzowi. Znajdą się na niej daty urodzin i śmierci, informacja, że urodził się w Zielonej Górze, zmarł w Rzymie oraz gdzie tworzył. Radny Edward Markiewicz zaapelował, by podobna tablica wisiała także u nas. - Dobrym miejscem jest ściana ratusza - mówi.
W planach jest też pomnik Winiarki, zostało to jednak odłożone. Wiadomo tylko, że kobieta miałaby stanąć na stoku przy Palmiarni. A gdzie będą kolejne figury? - Poprosimy studentów architektury i uczniów liceum plastycznego, żeby dokonali analizy miasta - dodaje A. Toczewski. - Właśnie pod kątem miejsc najlepszych na pomniki.
Na projekt pierwszego miasto zarezerwowało 50 tys. zł

Dagmara Ostrowska
Źródło:gazetalubuska.pl

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Ludzie!
Walnijcie sie w glowez z tymi pomnikami - kolejny!!!

Moze niech miasto zadba o drogi , przeznaczy te pieniadze na zalatanie paru ulic.

Bachus nie pomoze, bo niemiecki turysta nim do niego dojedzie, to połamie zawieszenie. :-(((

Pomniki... ech... żegnaj Zielona Góro - 1 marca - po 29 latach, wyjezdzam.
Ale na stronie bede sledzić Twoje zmiany.


zolw-ed9@o2.pl