11 marca 2009

Kolejny hotel w Zielonej Górze powstaje na osiedlu Leśnym

W jego podziemiach, na 2 tys. metrów kw. znajdziemy wszystko, co potrzebne do poprawy urody i figury.

Obiekt będzie się składał z części rekreacyjnej i hotelowej. Ta pierwsza obejmie 2 tysiące metrów kwadratowych i będzie się znajdować w podziemiu. Żeby wymienić wszystko, co tam się znajdzie, nie starczyłoby jednej strony. Z najważniejszy rzeczy - podświetlany basen z gejzerami, dwie wanny jacuzzi, podgrzewane leżanki. Dalej kręgielnia z kawiarnią, kriokomora. W części fitnesowej znajdziemy siłownię, salę do aerobiku, spa, grotę solną i mroźną, w której będzie można natrzeć się lodem i śniegiem. Dodatkowo cztery sauny i studnia do schładzania ciała. Będzie sala do squasha i tenisa. W tej części obiektu skorzystamy również z masaży, porad kosmetyczek i dietetyków, a także zmienimy fryzurę w salonach. To jedyne takie miejsce w mieście, gdzie skumulowanych będzie tyle atrakcji.

Nie przebiją cen

W części hotelowej znajdzie się 60 pokoi i 6 apartamentów, w sumie 100 miejsc noclegowych. Dodatkowo sale konferencyjne na 200 osób oraz mniejsze. Kuchnia, restauracja na 170 osób i recepcja. Mus z krewetek z odnogą raka to jedna z wielu potraw serwowanych w restauracji. To z kolei na pierwszym i drugim piętrze. Wjazd do hotelu będzie od strony al. Wojska Polskiego, dlatego goście nie będą przejeżdżać przez osiedle Leśne. Przy obiekcie znajdzie się parking na 80 miejsc. Dodatkowo taras z widokiem na las, ogród zimowy. Gość, który zapłaci za nocleg, ze wszystkich atrakcji będzie mógł korzystać za darmo. Ile więc będzie kosztował nocleg? - O tym jeszcze myślimy, na pewno jednak nie przebijemy cen w innych hotelach w mieście i z pewnością przygotujemy konkurencyjną ofertę - mówi Andrzej Gorgiel z firmy Euro - Center, która czuwa nad budową.

Dla dzieci z osiedla

Jeżeli nie będzie problemów, hotel ruszy w październiku. - Sukcesywnie będziemy oddawać gotowe pomieszczenia. Tak żeby załoga mogła się powoli wprawiać - mówi A. Gorgiel. Konkurs na nazwę i logo obiektu został ogłoszony przede wszystkim wśród studentów hotelarstwa szkoły zawodowej w Sulechowie. Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że hotel będzie się nazywał Dana.Część rekreacyjna będzie dostępna przede wszystkim dla mieszkańców. - Będziemy otwarci na propozycje - mówi A. Gorgiel. - To, co zaproponują mieszkańcy, będziemy próbowali realizować. Np. naukę tańca, naukę pływania dla dzieci z osiedla itp. Chciałbym, żeby ten obiekt żył od wczesnego ranka do później nocy. Docelowo pracę znajdzie tam 80 osób, obecnie przy budowie pracuje 50 robotników.

Dagmara Ostrowska
Źródło:gazetalubuska.pl

Brak komentarzy: