16 kwietnia 2009

Remont wiaduktu w Zielonej Górze potrwa do listopada

Nowa nawierzchnia na wiadukcie i części ul. Sulechowskiej w Zielonej Górze, nowa izolacja, bariery, oświetlenie i chodniki. Ruszył remont, który zakończy się 15 listopada.

Drogowcy najpierw zajęli się tzw. wschodnią nitką wiaduktu. To jezdnia prowadząca w kierunku ronda pod Chynowem. Ruch wiaduktem w obu kierunkach odbywa się tylko "zachodnią” nitką. Jezdnia została przedzielona pachołkami.

Inwestycja za 10 mln zł

Remont ruszył wczoraj z samego rana. Na środku wiaduktu na ul. Sulechowskiej stała koparka. Około godz. 9.00 słychać było terkot młotów pneumatycznych. Trwało zrywanie asfaltu. Drogowcy demontowali stare bariery. Zdjęto krawężniki.

- Remont nie obejmie konstrukcji, nie będzie ona ruszana - informuje Zbigniew Emilianów inspektor wydziału inwestycji miejskich zielonogórskiego magistratu. Zostanie wymieniony asfalt na wiadukcie. Pod nową nawierzchnią będzie ułożona nowa izolacja. - Na bokach będą zamontowane bariery energochłonne - mówi Z. Emilianów. To one chronią samochody przed wypadnięciem z wiaduktu po ewentualnym zjechaniu z drogi. Wymienione będzie również oświetlenie oraz zewnętrzna otulina. Jest też dobra wiadomość dla rowerzystów. Na trasie powstanie ścieżka rowerowa.

Ale to nie koniec. - Remont obejmuje również wymianę asfaltowej nawierzchni na ul. Sulechowskiej - podkreśla Z. Emilianów. W pierwszym etapie nowy "dywanik” pojawi się na odcinku od wiaduktu do skrętu na stadion miejski. Zrobione zostaną tam również nowe chodniki i zieleńce.
Przetarg wygrało konsorcjum firm: Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego i Zielonogórskie Przedsiębiorstwo Budowy Mostów MOSTY. Remont ma kosztować blisko 10 mln zł. Inwestycja została wpisana na listę indykatywną projektów LRPO. Oznacza to, że większość wydatków pokryje dotacja unijna.

Uwaga remont

Szykuje się kilka miesięcy utrudnień w ruchu na Sulechowskiej. Remont potrwa do 15 listopada. Przez cały czas robót na drodze zamknięta będzie jedna strona jezdni. - Zaczęliśmy od nitki wschodniej, po jej zrobieniu roboty przeniosą się na część zachodnią - tłumaczy Z. Emilianów.

Policjanci apelują do kierowców o ostrożność. - Przedzieloną częścią drogi nie da się szybko jechać, a najlepiej to omijać remontowany odcinek - zaznacza mł. insp. Piotr Puchała, zastępca komendanta zielonogórskiej policji.

Kierowcy muszą zwracać baczną uwagę na znaki informujące o zmianach w organizacji ruchu, pracach drogowych i ograniczeniach prędkości. - Nie da się przeprowadzić takiego remontu bez zamykania części jezdni - podkreśla mł. insp. Puchała.

Źródło:gazetalubuska.pl, gazeta.pl

Brak komentarzy: