18 maja 2009

Miasto bierze kredyt

Władze Zielonej Góry zaciągają kredyt na spłatę deficytu budżetowego i rat wcześniej zaciągniętych kredytów. Jak poinformowała nas skarbnik miasta - Emilia Wojtuściszyn, chodzi o 50 milionów złotych płatnych w transzach.
Na tym jednak się nie skończy - prezydent ma zgodę Rady Miasta na zaciągnięcie kredytu na kolejne blisko 50 milionów złotych. "Szukamy banku, który udzieli nam kredytu po najtańszych kosztach obsługi" - dodaje skarbnik.
W miniony piątek władze miasta spotkały się z przedstawicielami jednego z luksemburskich banków, który jest blisko podpisania umowy z zielonogórskim magistratem na warunkach preferencyjnych.
"Byliśmy na placu budowy basenu i w Palmiarni, którą byli zachwyceni" - mówi Emilia Wojtuściszyn i dodaje, że kredyt jest niezbędny. "Jest basen, teraz mamy remont Sulechowskiej i Sienkiewicza i dopóki nie otrzymamy pieniędzy z Urzędu Marszałkowskiego, to musimy posiłkować się kredytem" - mówi.
Zgodnie ze specyfikacją, miasto po otrzymaniu kredytu będzie go spłacać przez dziesięć kolejnych lat, oczywiście z kieszeni podatników. Jeżeli magistrat otrzyma pieniądze od marszałka - spłaci go wcześniej. Banki chętne do udzielania miastu kredytu w wysokości 50 milionów złotych, do 28. czerwca mają czas na złożenie swoich ofert.

Katarzyna Fedro
Źródło:rzg.info.pl

Brak komentarzy: