08 maja 2009

Muzeum Ziemi Lubuskiej chce więcej przestrzeni

Muzeum Ziemi Lubuskiej ma pomysły na ciekawe wystawy, ale w budynku jest za mało miejsca. Dlatego trzeba go rozbudować. Władze wojewódzkie i miejskie są "za", ale decyzji finansowych ciągle nie ma.

O rozbudowie Muzeum Ziemi Lubuskiej "Gazeta" pisała dwa lata temu. W połowie 2007 r. powstała koncepcja powiększenia gmachu autorstwa Doroty i Artura Krupków. Przedstawia ona stary budynek muzeum połączony z nowoczesną szklaną częścią. Według projektu powierzchnia wystawiennicza powiększyłaby się o 85 proc. Od tego czasu trzeba było dokonać kilku zmian, które zaleciła wojewódzka konserwator zabytków. Wymogi zostały spełnione i udało się przeprowadzić trzy etapy realizacji rozbudowy. Łącznie zarząd województwa i Ministerstwo Kultury przeznaczyły już na ten cel 82 tys. zł. I sprawa stanęła w miejscu. - Na tak małej powierzchni nie jesteśmy w stanie zrobić wystawy rzeźby, w budynku nie ma zamontowanej windy dla niepełnosprawnych. W magazynach od lat zalegają cenne zbiory, których nie ma gdzie wyeksponować. Gdyby udało się rozbudować obiekt, moglibyśmy przeznaczyć kolejne piętra na trzy ekspozycje - opowiada Andrzej Toczewski, dyrektor muzeum. Swoje miejsce znalazłaby polska sztuka współczesna - zbiory Złotego Grona. Na jednym z pięter powstałoby Muzeum Osadnictwa. - Chcielibyśmy pokazać tę ekspozycję w nowoczesny sposób, z wagonem przesiedleńców na środku sali wystawowej. W muzeum wreszcie mogłyby zostać zaprezentowane dzieje samego miasta. Na razie ogranicza nas mała powierzchnia - mówi Toczewski.
Na kwietniowej sesji rady miasta sprawę rozbudowy muzeum poruszył radny Kazimierz Łatwiński (PiS). Zwrócił on uwagę, że prezydent Zielonej Góry powinien dołożyć do tej inwestycji, tak samo jak dokłada do remontu biblioteki czy teatru. - Prezydent powinien porozmawiać z władzami województwa i złożyć deklarację, że wesprze tę inwestycję. Im szybciej zaczną zapadać decyzje, tym większa nadzieja na pozyskanie środków zewnętrznych - mówi Łatwiński.
Do dalszych prac nad powiększeniem budynku potrzeba uchwały zarządu województwa. Środki na prace projektowe są, w rezerwie celowej budżetu zapisano na ten cel 520 tys. zł. - Brak ruchów ze strony zarządu województwa powoduje, że nie możemy ruszyć z żadnymi wnioskami o pozyskanie środków na tę inwestycję - twierdzi Andrzej Toczewski.
Tymczasem władze miasta nie zamierzają naciskać w tej sprawie marszałka. - To marszałek podejmuje wszelkie decyzje co do muzeum, bo jest to jednostka podległa zarządowi województwa, a nie Urzędowi Miasta. My możemy jedynie zagwarantować, że jeżeli pojawią się inne możliwości sfinansowania rozbudowy muzeum, prezydent dołoży połowę pieniędzy na wkład własny - tłumaczy wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk.
Władze województwa zadeklarowały, że zajmą się sprawą na najbliższym posiedzeniu zarządu. - Temat przyznania kwoty 520 tys. zł dla Muzeum Ziemi Lubuskiej jest planowany w porządku obrad posiedzenia Zarządu Województwa Lubuskiego w najbliższy wtorek. Pieniądze te są zapisane w rezerwie celowej budżetu województwa. Pan marszałek Marcin Jabłoński, jak i członkowie zarządu są zainteresowani rozbudową placówki, a tym samym jej rozwojem, stąd decyzja o przyznaniu pieniędzy powinna być pozytywna - zaznacza rzecznik prasowy marszałka Eliza Gniewek-Juszczak. - Jak tylko zarząd podejmie decyzję o przyznaniu kwoty na rozbudowę muzeum, ogłaszamy procedurę przetargową. Dokumentacja projektowa powinna być gotowa przed końcem roku - zapowiada dyrektor muzeum.
Ostatnim i najważniejszym etapem rozbudowy będzie pozyskanie 13 mln na roboty budowlane. Połowę wkładu własnego obiecał prezydent Zielonej Góry. Władze województwa będą się ubiegać o środki zewnętrzne.
Joanna Leśniewska
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: