09 maja 2009

W Zielonej Górze powstaje prywatny szpital

Znajdą się tu bloki operacyjne oraz kameralne sale z łóżkami dla chorych.

- Po co to robię? Bo jestem idiotą i marzycielem. Zamiast siedzieć w domu i spijać miód z tego co mam, wolę rozwijać nasze centrum - przyznaje Ryszard Szcząchor, szef Aldemedu.
Przed budynkiem Centrum Medycznego Aldemed na Sulechowskiej pojawił się ciężki sprzęt, teren ogrodzono wysokim płotem. Między szczelinami widać uwijających się robotników.- Szpital budujemy - rzuca jeden z nich. I znika za wielką koparą. Zza płotu dochodzi huk pracujących maszyn. Właśnie ruszyła budowa nowoczesnej siedziby Aldemedu.

Gazety i kawa
Roboty potrwają około roku. Do budynku obecnej przychodni dobudowany zostanie czteropiętrowy pawilon złożony z poradni lekarskich i części szpitalnej. W pomieszczeniach piwnicznych znajdzie się zakład diagnostyki obrazowej wyposażony w najnowocześniejszą aparaturę. Na parterze ulokuje się rejestracja i apteka. Pacjenci oczekujący na wizytę będą mogli napić się kawy, poczytać prasę. Pierwsze i drugie piętro zajmą lekarze specjaliści i nowe pracownie. Szef Aldemedu nie chce jednak zdradzać szczegółów. Dodaje tylko, że pracownie będą supernowoczesne.
Według projektu część szpitalna mieścić się będzie na trzecim i czwartym piętrze. Znajdą się tu bloki operacyjne oraz kameralne sale z łóżkami dla chorych. - W planach mamy wykonywanie zabiegów ortopedycznych, neurochirurgicznych, laryngologicznych, okulistycznych, chirurgicznych - wylicza R. Szcząchor. I zaraz dodaje, że nie zamierza konkurować ze szpitalem wojewódzkim. - Zależy mi na tym, by pacjenci mieli dostęp do nowoczesnej diagnostyki, by leczyli się w jak najlepszych warunkach.

Szef woli działać
Roboty w Aldemedzie rozpoczęły się wiele miesięcy temu. Najpierw zmodernizowano poradnie przy Al. Niepodległości, teraz (obok budowy nowej siedziby) trwają prace w starej części budynku przy Sulechowskiej. Wyremontowano sale do rehabilitacji, gabinety pediatryczne zyskały nowy wystrój, otwarto kriokomorę, w części piwnicznej ulokowano radiologię. Cały obiekt dostosowano do potrzeb niepełnosprawnych.
- Po co to wszystko robię? Bo jestem idiotą i marzycielem. Mógłbym siedzieć w domu i spijać miód z tego, co już osiągnąłem - przyznaje Szcząchor. - Ale siedzieć i narzekać nie potrafię, wolę działać. Chcę też udowodnić, że nasza służba zdrowia nie jest gorsza od europejskiej, a wręcz przeciwnie. Dlatego rozbudowuję nasze Centrum.
Cała inwestycja łącznie z modernizacją obecnych poradni pochłonie dziesiątki milionów zł. Większość środków pochodzi z kredytu bankowego. Jakie to są kwoty? R. Szcząchor nie chce ujawnić.
Aldemed jest obecnie największym usługodawcą spośród wszystkich przychodni zdrowia w mieście. Ma zarejestrowanych ponad 20 tysięcy pacjentów, zatrudnia 110 lekarzy.

Danuta Kuleszyńska
Źródło:gazetalubuska.pl

Brak komentarzy: