30 czerwca 2009

Inwestycje w mieście: Złoty Dom na wiosnę

To najdłużej wyczekiwana przez zielonogórzan inwestycja. Po wielu latach Złoty Dom stanął wreszcie w miejscu dawnego sklepu Dom Dziecka. Galeria ma być otwarta wiosną przyszłego roku

Dziennikarze "Gazety" jako pierwsi mieli szansę zobaczyć wnętrze Złotego Domu. Od strony deptaka mieszkańcy Zielonej Góry mogą podziwiać na razie jedynie frontową ścianę gmachu. Budynek ma cztery piętra. Ze starówki widać już kształty podobne do okolicznych kamienic i charakterystyczne półokrągłe okna. A jak wygląda w środku? Na razie poszczególne kondygnacje tworzą jedną przestrzeń. Na środku każdego piętra widać ogromną dziurę - w tym miejscu będą zamontowane schody ruchome. Klatka schodowa i przeszklona winda będą po lewej stronie od wejścia.

Atrakcje: złota uliczka i obrotowa kopuła

Wiadomo już, że piwnica zostanie zaadaptowana na dyskotekę i puby. W wielu miejscach inwestorzy pozostawili mury zabytkowych piwnic z XIV w., które zostały tu odkryte podczas prac budowlanych. Parter i trzy kolejne piętra mają być przeznaczone na handel i usługi. - Trwają jeszcze rozmowy z potencjalnymi nabywcami. Szczegółów na razie nie możemy zdradzić - mówi Jerzy Błoszko, dyrektor generalny inwestycji. Jak dowiedziała się "Gazeta", negocjacje są prowadzone m.in. z siecią gastronomiczną KFC. Czwarte piętro mają zająć właśnie restauracje i kawiarnie.

Największą atrakcją Złotego Domu ma być szklana kopuła na szczycie budynku. Ten nietypowy taras widokowy będzie mieć średnicę 15 m i będzie wysoki na 6 m. Znajdzie się w nim specjalna platforma obrotowa, a na niej - kawiarniane stoliki. - Goście nie będą mieli dylematu, przy którym stoliku usiąść, bo z każdego będą mieć taki sam widok na miasto. Kopuła będzie się obracać ze stałą prędkością. Będzie dostępna również dla osób niepełnosprawnych - zdradza Błoszko. Powierzchnia użytkowa w całym Złotym Domu to ponad 8,5 tys. m kw.

Niespodzianką będzie również łącznik, który ma być umieszczony na pierwszym piętrze. Przez łącznik będzie się można przedostać do sąsiedniego budynku po dawnej drukarni przy pl. Pocztowym. Właścicielem gmachu jest Rifat Altin, prezes spółki Park Plaza. Tu również będą sklepy, puby i restauracje. Dwa najwyższe piętra budynku zajmie hotel. Między dwoma budynkami ma powstać wyjątkowa "Złota Uliczka". Inwestorzy zaplanowali, że wąski przesmyk między kamienicami zagospodarują na wzór słynnej uliczki w Pradze.

Mankamentem inwestycji jest na pewno brak odrębnego parkingu. Na stronie internetowej i w folderach reklamowych można znaleźć informację, że w odległości 50-250 m od Złotego Domu jest dostępnych ponad 500 miejsc parkingowych. Chodzi o miejskie, najczęściej położone w strefie płatnego parkowania. Kiedy możemy się spodziewać wielkiego otwarcia Złotego Domu. Prawdopodobnie budowa i wykończenie budynku zakończy się jeszcze w tym roku. Zatem jest szansa na to, że galeria zostanie otwarta na początku 2010 r. Koszt całego zadania to 35 mln zł.

Krótka historia inwestycji

Miejsce, gdzie stanął Złoty Dom, ma bogatą historię. W latach 80. stał tu sklep Dom Dziecka. W 1993 r. miasto podpisało umowę z firmą Dema, która wzięła grunt w użytkowanie wieczyste. Miało tu stanąć nowoczesne centrum handlowe. Przez dwa lata jednak nic się nie pojawiło. Ziemia miała wrócić w ręce miasta, jednak trafiała do kolejnych spółek. Za budowę wzięła się dopiero firma CN Tower Plaza, która zaplanowała budowę Złotego Domu za 15 mln zł. Miasto domagało się jednak zwrotu ziemi. Sprawę wygrało w 2005 r. w Sądzie Najwyższym. Pozostał jednak jeszcze spór o poniesione przez inwestora nakłady. We wrześniu 2005 r. miejscy radni zgodzili się na wydzierżawienie terenu. Jednak Bożena Ronowicz, ówczesna prezydent, chciała wystawić teren na przetarg. Sprawa zakończyła się dopiero, kiedy władzę w mieście objął Janusz Kubicki. Postawił on Bernardowi Imańskiemu, prezesowi spółki, warunki dotyczące zabudowy. Jeśli budynek zostanie skończony, CN Tower Plaza będzie mogła kupić grunt bez przetargu.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Brak komentarzy: