16 lipca 2009

Będzie wymiana nawierzchni deptaka

"Projekty są gotowe. Czekamy tylko na zielone światło od Komisji Europejskiej i możemy ruszać z rewitalizacją starówki" mówił w Ermitaż Lemo Cafe wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk. Przypomnijmy - zarząd województwa dofinansował zielonogórski projekt kwotą 10 milionów złotych wpisując zadanie na listę indykatywną.
Nasz gość podkreślał dużą rolę posłanki Bożenny Bukiewicz i europosła Artura Zasady w staraniach o uwzględnienie modernizacji deptaka przy podziale unijnych środków na zadania związane z rewitalizacją. Przypominał, że projekt obejmuje też pokazanie mieszkańcom zabytków znajdujących się pod ziemią. "Do projektu zmiany nawierzchni dołożyliśmy odsłonięcie podziemnych reliktów. Koło ratusza będzie piękna wielka szklana płyta, po której będzie można jeździć także samochodami dostawczymi. Te prace będą kosztować około miliona złotych, ale na szczęście połowę daje Unia" - mówił prezydent.

W projekcie znajduje się wymiana nawierzchni deptaka - od teatru do ulicy Pod Filarami. Pojawią się nowe płyty chodnikowe. "Nie mogą być one za śliskie, a jednocześnie muszą być gładkie, żeby kobiety w szpilkach nie miały problemu z chodzeniem. Postawiliśmy więc na granitowe płomieniowane płyty. Największe mają 100 na 50 cm, a w miejscach odtwarzania starych traktów pojawią się mniejsze o wymiarach 15x20, a na obrzeżach - 8x6" - dodawał wiceprezydent.

Już wkrótce Miasto przedstawi wizualizację i zobaczymy jak starówka będzie wyglądała jesienią przyszłego roku.

A oprócz rewitalizacji deptaka do projektu wchodzą jeszcze trzy zadania: całkowite odnowienie Placu "Pod Topolami", który stanie się miejscem do sprzedaży owoców i kwiatów; obecne targowisko zostanie zlikwidowane, z widoku znikną również toalety. Kolejne zadanie to rewitalizacja kamienicy przy ulicy Reja, która zostanie przekazana do użytkowania OPZL i Izbie Budownictwa oraz prace w Zaułku Artystów. Na parterze kamienicy przy ulicy Fabrycznej będą pomieszczenia dla Teatru Lubuskiego i kabareciarzy, na piętrze 10 pracowni artystów, którzy będą opłacać tylko prąd i ogrzewanie. Natomiast odtworzona piwnica ma służyć środowiskom winiarskim.

Źródło: Radio Zielona Góra

Brak komentarzy: