14 września 2009

Ośrodek w Drzonkowie będzie jak nowy?

Dziś Wojewódzki Ośrodek Sportu i Rekreacji w Drzonkowie, jeden z dwóch ośrodków pięcioboju w Polsce i miejsce do odpoczynku dla zielonogórzan, przedstawia żałosny widok. Czas zatrzymał się w latach 70. Ale mamy dobrą wiadomość. Idą zmiany.

To już ostatni moment, gdy do Drzonkowa powinni wejść budowlańcy. Większość obiektów wymaga natychmiastowego remontu. I wreszcie się zacznie po długich latach zapowiedzi. - Rozpoczynamy od hotelu - mówi Bogusław Sułkowski, nowy dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Będzie nowa elewacja z ociepleniem, nowe balkony, wejście, hol, winda dla niepełnosprawnych.

W najbliższych planach jest też remont hali do gier zespołowych. Budynek ma dostać nową elewację i parkiet. Odmłodzony zostanie też kryty basen. Będzie nowa niecka, dach i ocieplone ściany.

Nie tylko pływanie

Modernizowana ma być także odkryta pływalnia: pojawi się nowa niecka, trybuny i zadaszenie z poliwęglanu. Wtedy będzie można z niej korzystać od kwietnia do października. W przyszłym tygodniu ma być podpisana umowa z wykonawcą. Dyrektor chciałby to przygotować na olimpiadę młodzieży w przyszłym roku, a potem remontować bazę obok pływalni. W planach jest też najlepszy w Polsce jeździecki parkur. Taki że... - Koń za milion euro tu już przyjedzie - zapowiada Sułkowski.

Kolejne plany to hala targowo - jeździecka, profesjonalne korty tenisowe, a także dwa boiska do piłki nożnej, w tym jedno oświetlone ze sztuczną nawierzchnią. Ośrodek liczy na to, że przyciągnie sportowców z innych niż dotychczas dyscyplin sportowych.

Zapraszamy koszykarki

Dotychczas o Drzonkowie słyszeliśmy tylko: „powinno się” i „nie ma pieniędzy”. Jakim cudem znalazły się teraz miliony? - Pieniądze pochodzą z dotacji unijnych Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, z urzędu marszałkowskiego i urzędu miasta - mówi Sułkowski.

Dyrektor zabiega o złotówki z Ministerstwa Sportu. - Prowadzimy rozmowy ze związkami sportowymi: pływackim, tenisowym, jeździeckim. Przymierzamy się do olimpiady młodzieży - wymienia szef ośrodka. - Chcemy, by powstał tu ośrodek szkoleniowy unikalny w Polsce. Nie specjalistyczny, ale uniwersalny. To daje szanse, że przyjadą do nas trenować sportowcy z całej Polski. Nie mówiąc już o regionie. Z chęcią gościlibyśmy tu gorzowskie koszykarki.

Sportowcy już przyjeżdżają tu z całej Europy, a nawet ze Stanów Zjednoczonych. Drzonków wciąż jest rozpoznawalną marką w świecie z powodu pięcioboju. Ale teraz oprócz nazwy potrzebna jest baza na europejskim poziomie. I jeśli uda się zdobyć na nią pieniądze, Drzonków znów będzie „perełką”. Bo plany są naprawdę imponujące.

Alicja Bogiel
Źródło:gazetalubuska.pl

Brak komentarzy: