17 września 2009

Prezydent Janusz Kubicki pisze budżet życzeń

Czego brakuje w mieście? Którą ulicę należy załatać? A gdzie powinien stanąć plac zabaw? Zielonogórski magistrat zaczyna prace nad przyszłorocznym budżetem. Można zgłaszać własne pomysły.
- Wszystkie kluby oraz mieszkańcy, którzy mają jakieś pomysły, mogą nam je zgłaszać. Powstanie koncert życzeń, z którego później będziemy chcieli wybrać te najważniejsze zadania, które będą realizowane - zapowiada Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry.
Według zapowiedzi magistratu w budżecie pewnikiem są te inwestycje, które już się zaczęły.
Na liście znalazła się rewitalizacja starówki, na którą miasto zdobyło 20 mln zł z unijnej dotacji.
Wśród projektów drogowych pojawi się droga przez park Piastowski. W tej chwili wykonawca przejmuje teren pod inwestycję.
W planach jest dokończenie remontu ul. Sulechowskiej, Jędrzychowskiej, Jaskółczej i Ogrodowej. - Zamierzamy również rozpocząć roboty związane z połączeniem os. Pomorskiego z trasą S3 - wymienia Kubicki.
Z budżetu z pewnością nie wypadnie budowa basenu i sali widowiskowo-sportowej przy ul. Sulechowskiej. Do wydania jest w tym wypadku jeszcze ok. 50 mln zł.
Mają powstać kolejne trzy boiska budowane w ramach rządowego programu "Orlik". Magistrat zgłosił już marszałkowi propozycje ich lokalizacji. Wymienia Zespół Szkół Sportowych i Ogólnokształcących przy ul. Wyspiańskiego, Gimnazjum nr 1 przy ul. Zachodniej oraz Zespół Szkół Ekologicznych przy ul. Francuskiej.
Miasto zaczyna także przymiarki do rozbudowy pierwszego łuku na stadionie żużlowym. Z kolei w ratuszu zostanie rozbudowane Centrum Informacji Turystycznej. Projekt zostanie sfinansowany z programu Europejskiej Współpracy Terytorialnej. I chociaż formalnie umowa nie została jeszcze podpisana, już wkrótce zostanie ogłoszony przetarg na to zadanie.
Z miejskiej kasy popłyną pieniądze do instytucji podległych marszałkowi. Chodzi o remont elewacji biblioteki wojewódzkiej oraz rozbudowę i modernizacja muzeum i teatru. - Na większość z tych zadania dostaliśmy dofinansowanie unijne, dlatego nie wyobrażam sobie, żebyśmy mieli ich nie kontynuować - komentuje Kubicki.

Radni dostali dwa tygodnie na przedstawienie własnych propozycji.
- Zgłosimy inwestycje, o których realizację proszą nas mieszkańcy. Głównie będą dotyczyć dróg, oświaty i spraw społecznych. Od tego, czy i w jakiej formie prezydent je przyjmie, uzależniamy swoje poparcie dla całego budżetu - mówi szef radnych PiS.
Podobnie zrobi PO. - Od razu po spotkaniu rozpuściliśmy wici do kół, okręgów. Chcemy całą listę stworzyć oddolnie. Mamy czas do końca miesiąca i zamierzamy go wykorzystać - zapowiada Adam Dygas, radny Platformy.

Kalina Stawiarz
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: